Moim ulubionym sportem jest jazda na rolkach i rowerze.
Można robić dużo rzeczy w czasie jazdy np. robienie slalomów, skakanie nad
przeszkodami. Czym więcej trenujesz tym więcej potrafisz. Jeżdżąc na rolkach
można nauczyć się mnóstwo akrobacji, a wiele takich znajdziecie w necie. Kilka
lat wcześniej ten sport nie miał tylu zwolenników jak obecnie. W dzisiejszych
czasach każdy lubi jazdę na rolkach. Powstają nawet grupy rolkowiczów można
znaleźć je facebooku i szybko zaprzyjaźnić się. Młody czy dorosły to super
zabawa i wielka frajda. Dzięki temu więcej spędzamy czasu na świeżym powietrzu.
Sprzyja to naszemu zdrowiu. Mamy większą odporność i nie łapią nas różne
infekcje. Zaraziłem tym również swoją małżonkę, która wolny czas najchętniej
lubiła spędzać przed komputerem. Oglądała tylko seriale. Obecnie jest moim kompanem.
Gdy pogoda nam nie sprzyja to widzę, że chodzi zła. Następnego dnia nadrabiamy
stracone kilometry. Można bardzo polubić rolki jeśli jeździ się z drugą połową
swojego serca. Chociaż przyjaciele nabijają się ze mnie, że zachowuję się jak
młodzieniec. Mnie nie ruszają takie komentarze tylko robię swoje. Czuję się
bardziej sprawny ruchowo i nie muszę stosować diety, by pozbyć się brzuszka.
Ten sport daje nam same korzyści. Cichłbym w przyszłości założyć klub
rolkowiczów w mojej miejscowości. Myślę, że niedługo zrealizuje swój plan.
Jestem człowiekiem, który nie puszcza słów na wiatr. Bez wyrzutów sumienia do
kawusi mogą zjeść coś słodkiego wypieku mojej żoneczki. Uwielbiam DelicjęvW Polewie Kiddy Schoco Imużynek Polany Truskawką W Syropie Firmy Ambasador 92.Smak
naturalny oraz puszystość daje wielką przyjemność z jedzenia tych słodkości.
Mogę z pewnością polecić szeroką gamę produktów każdy klient znajdzie odpowiedni
dla siebie. Polacy ciężko przekonują się do nowości, ale gdy smakuje to zawsze
są wierni tak jak w miłości.
piątek, 19 lipca 2019
Plantacja I Słodkości Ambasador 92
Wesoło
jesienią w ogródku na grządce. Tu ruda marchewka tam strączek, Tu dynia jak
słońce, tam główka sałaty, a w kącie ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek.
Zielony ma garniturek, i czapkę i sandały. Zielony, zielony jest cały. Gdy
zaczyna się zbiór ogórków przypominają mi się słowa tej piosenki. Śpiewałem ją
z babcią. Byłem dumny z niej bo znała prawie wszystkie polskie piosenki. Miała
cudowny głos i wykorzystywała swój talent w zespole wokalnym. Miałem kiedyś
przyjemność być na ich występie. Publiczność nagradzała ich gromkimi brawami to
niesamowite wrażenia i emocje. Posiadam plantację ogórków i co roku mam mały
problem. Polacy nie chcą w sezonie wakacyjnym za bardzo pracować. Tym bardziej
w ogrodnictwie. Wiadomo, że latem są wysokie temperatury i ludzie nie chcą
pracować w pocie czoła. Dałem ogłoszenie do lokalnej gazety i zdziwienie
ogromne. Zgłosiła się liczna grupa studentów. Wielka ulga. Byli bardzo
pracowici pracowali jak mróweczki. Młode ciało wielka siła. Byli dyspozycyjni,
bo spali pod namiotami w moim obejściu. Chcieli odpocząć na łonie natury, by
poczuć klimat panujący na wsi. Pochodzili z miasta, a mieli siłę za dwóch.
Chłopaki jeszcze wieczorem pomagali mi w gospodarstwie. Nie znałem do tej pory
tak miłej i pomocnej młodzieży. Po sezonie zaprosiłem wszystkich na ognisko, by
podziękować im za współprace. Była miła atmosfera. Mieli smutne minki. Jedna z
dziewczyn upiekła duży tort z Kremem Caravella z Firmy Ambasador 92 bombowy smak.
Coś pysznego jeszcze nie jadłem tak dobrego ortu. Okazało się, że do wypieku
użyła produkty Firmy Ambasador 92. Mówiła, że ta
firma to skarb ma różny asortyment zaopatruje nawet lodziarnie i cukiernie. Nie
słyszałem o tej firmie, ale się do niej przekonałem i polecam innym. Nie
zapomnę smaku deseru lodowego z dodatkiem Truskawki W Syropie z Firmy Ambasador 92 jest moim słodkim przysmakiem.
Gratulacje dla Ambasadora 92.
czwartek, 18 lipca 2019
Spacery z marką Ambasador 92
http://www.ambasador92.pl
Moja
koleżanka podczas ostatnich odwiedzin u mnie opowiadała o swoim synku, który
upodobał sobie pociągi. Codziennie chodzi z nim na dworzec kolejowy, aby mógł
popatrzeć na nie i nacieszyć się, że widzi je na żywo. Oczywiście w domu ma
tory kolejowe i lokomotywy z wagonikami i często się nimi bawi, ale jednak na
żywo to na żywo. Stwierdziła, że musi się z nim przejechać któregoś razu tym
pociągiem i zobaczyć jego reakcję. Ma nadzieję, że nie będzie się bał, skoro je
tak lubi i z bliska na nie patrzy bez obaw. Każdego dnia jest z nim na peronie
przynajmniej raz, na szczęście mieszkają niedaleko i mogą sobie urządzać takie
spacery. Wieczorami, kiedy już jego tata wróci do domu ciągnie go znowu na
spacer na dworzec kolejowy, często mu się to udaje, ponieważ jest oczkiem w
głowie tatusia i ten nie potrafi mu odmówić, nawet kiedy jest zmęczony. Pewnego
razu kiedy się tak wybrali odkryli, że niedaleko jest fajna kawiarenka. Zaszli
z ciekawości i okazało się, że serwują tam wypieki z marki Ambasador 92. Akurat
kiedy mieli wchodzić podjechało zaopatrzenie cukierni Ambasador 92, i stąd
wiedzieli, że tam można zjeść słodkości tejże firmy. Pierwszego razu zamówili
sobie torcik z Kiddy Noisette, czyli pyszną polewą orzechową i ślicznymi
dekoracjami wykonanymi z czekolady. Wychodząc wzięli sobie jeszcze na wynos
pączki, które jak powiedziała sprzedawczyni pieczone są na fryturze Tytan z
marki Ambasador 92. Kiedy siedziałyśmy z koleżanką i opowiadała mi o ich
spacerkach do pociągów, przyjechała moja siostra z córeczką. Ich dzieciaki są z
jednego rocznika, a nawet z tego samego miesiąca, czyli mają po 2 latka.
Zaczęła opowiadać, że jej córeczka ma ostatnio fazę na pociągi i codziennie,
kiedy są na spacerze ciągnie ją na peron, aby popatrzeć na pociągi. Opowiadała
jak ją wzięła na przejażdżkę pociągiem i jaka była jej reakcja. Szok i radość w
jednym. Teraz cały czas mówi: mama pociąg jedziemy. Jaki zbieg okoliczności.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/07/mecz-z-marka-ambasador-92.html
wtorek, 16 lipca 2019
Mecz z marką Ambasador 92
http://www.ambasador92.pl
Ostatnio
mój mąż powiedział mi, że chciałby wieczorem obejrzeć mecz. Wpadłam na pomysł i
spytałam, czy nie zechciałby zaprosić swoich kolegów. Wpadli do niego kumple, a
ja, jako przykładna żona, skoczyłam do sklepu po składniki na ciasto do pizzy.
Kiedy podjechałam pod sklep akurat przyjechało zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92. Kupiłam fryturę tytan z marki Ambasador 92 ponieważ pomyślałam,
że zrobię im także frytki, a ta frytura tytan nadaje się znakomicie do tego rodzaju
potraw. Zrobiłam chłopakom ostrą pizzę i frytki i poszłam do swojego królestwa
czyli sypialni. Zakopałam się z książką w łóżku, herbatką i kawałkiem ciasta z
owocami w żelu Prospona i zajęłam się lekturą. Sama się zastanawiałam, czemu to
robię i proponuje mojemu mężowi takie coś, ale ostatnio nie układa nam się
najlepiej, jak w każdym małżeństwie są gorsze dni, aby je przełamać
postanowiłam, że zrobię mu jakąś przyjemność z nadzieją, że odwdzięczy mi się
za to i może wreszcie będzie lepiej. Musiałam się oczywiście wcześniej nastawić
na hałasy i jak to w takich przypadkach jest na krzyki i głośne rozmowy a także
na piwkowanie, bo bez tego nie może być przecież meczu, ale poświęciłam się.
Zrobiłam to dla dobra mojego małżeństwa, z nadzieją, że jak to mówią karma
wraca ze zdwojona siłą. Nie liczyłam na wyjście z koleżankami czy wolny
wieczór, ale na podziękowanie i szacunek męża, a także normalne rozmowy jakie
prowadziliśmy do czasu małego kryzysu małżeńskiego. Brałam pod uwagę także to,
że może się obejść bez echa i żadnego podziękowania i zrozumienia mojego
poświęcenia. Lepiej się nastawić na wszystko niż potem być rozczarowanym. Na moje szczęście okazało się, że nie poszło
to na marne, bo mój ukochany spędził miło wieczór i był bardzo zadowolony.
Powiedział mi tego wieczoru, że mnie bardzo kocha i jest nadzieja, że zaczniemy
ze sobą znowu być jak kiedyś, rozmawiać o niczym i o wszystkim.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/07/otwarcie-restauracji-z-firma-ambasador.html
poniedziałek, 15 lipca 2019
Otwarcie restauracji z firmą Ambasador 92
Mieszkam na wsi.
Moja miejscowość jest położona w pięknej malowniczej okolicy. Nie wyobrażaniem
sobie życie w mieście. Ponieważ męczy mnie tłum ludzie i hałas. W mieście
wytrzymuje tylko kilka godzin, gdy jestem do tego zmuszony, by pozałatwiać
sprawy czy zrobić większe zakupy. Wracam do domu z bólem głowy. Rodzina śmieje
się ze mnie, że jestem dziwakiem, który żyje jak pustelnik. Prawda sprzyja mi
tylko przyroda. Wtedy jestem szczęśliwy i upajam się zielenią. Promienie słońca
pobudzają mnie do życia. Po prostu życie na wsi to dla mnie wielkie szczęście.
Jestem typowym rolnikiem i prace w polu czy inne dają mi wielką satysfakcje.
Lubię obserwować jak przyroda budzi się do życia. Mój kolega zaprosił mnie na
otwarcie swojej wymarzonej restauracji. Byłem zdziwiony, że zdecydował się na
inwestycje w naszej wsi, bo to mała miejscowość. Powiedział, że kto nie
ryzykuje ten nie ma nic w życiu. Moja odpowiedź była prosta. Możesz liczyć na
moją obecność. W sobotę odbyło się otwarcie tej restauracji. Zrobiłem wielkie
oczy, gdy zobaczyłem lokal. Miłe miejsce. Właściciel był szczęśliwy, że
przybyło tyle gości. Ja sam byłem w szoku. Przywitano nas serdecznie lampką
szampana i zaproszono na poczęstunek. Jedzonko wyśmienite. Wyborne dania.
Smakowały jak mamusi. Goście nie mogli się ujeść. Ciasto rafaello to szaleństwo. Polewa Bellanossa z
Marki Ambasador 92 nie łamała się tylko rozpływała się w ustach.
Uwielbiam to ciasto. Na koniec właściciele wręczyli nam słodycze
Firmy Ambasador 92. Będą
zaopatrywać się w produkty cukiernicze Ambasador 92. Produkty wysokiej klasy zawsze
zdobędą nowych nabywców. Właściciele Obiecali serwować nam zawsze dobre
jedzenie. Ma im w tym pomóc oczywiście znany Ambasador 92.
Moc szczęścia z Marką Ambasador 92
Upłynęło dużo
czasu, gdy przekonałem się, że popełniłem wielki błąd w życiu. Opuściłem
cudowną dziewczynę o dobrym sercu. Musiał upłynąć ten zły czas, żebym dorósł do
tego stwierdzenia. Opuściłem ją dla innej laski, która zabawiła się moimi
uczuciami. Nawet nie miałem do niej dużego żalu. Stwierdziłem, że mi się to
należało, ponieważ wcześniej ja tak samo postąpiłem i zraniłem. Teraz wiem jak
to boli gdy, opuści człowieka ukochana osoba. Człowiek żyje po to, by kochać i
być kochanym. Wierzyłem, że tak będzie każdego dnia, a tu wielkie
rozczarowanie. Padło tylko jedno magiczne słowo żegnaj i tyle. Szok totalny
wielkie załamanie i ból złamanego serca. Upłynęło wiele miesięcy zanim
przestało tak boleć. Pozostała mi tylko praca. Siedząc wieczorem przy kompie
przeglądałem Facebook. W padłem przypadkiem na profil byłej mojej dziewczyny.
Zauważyłem, że nadal jest sama. Żyłem z tą myślą, że ona ma rodzinę. Postanowiłem
napisać do niej wiadomość. Cholernie bałem się odpowiedzi. Kolejny raz okazała
swoją dobrać wobec mnie. Na początku rozmowy padły słowa przepraszam i prosiłem
ją o wybaczenie. Przyjęła je. Cieszyłem się ogromnie, że tak się stało. Po
dwóch tygodniach poprosiłem Dorotkę o jej numer telefonu. Miło było usłyszeć
jej słodki głos. Rozmawialiśmy godzinę wspominając czasy będąc razem.
Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i odwiedziłem ją. Bałem się tej wizyty i
jej reakcji. Przywitała mnie serdecznie. Do kawy podała gorące gofry z Owocami W Żelu Prospona z Marki Ambasador 92 i mini ciasteczka z Kremem Caravella z Marki Ambasador 92. Smakowało
wyśmienicie. Zdradziła mi, że to słodycze Firmy Ambasador 92. Firma ta
produkuje tak dobrej jakości łakocie. Jestem szczęśliwy, że dostałem drugą
szansę od losu. Wybaczyła mi i oddała swoje zranione serce. Przyrzekłem jej, że
zawsze będę rozpieszczać ją słodkościami Ambasador 92.
Zyskali w ten sposób nowego wiernego klienta. Próbujcie naprawdę warto jeść
słodycze tej firmy. Życzę wam słodkiego życia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)