piątek, 19 lipca 2019

Rolki to zdrowie z Marką Ambasador 92

Moim ulubionym sportem jest jazda na rolkach i rowerze. Można robić dużo rzeczy w czasie jazdy np. robienie slalomów, skakanie nad przeszkodami. Czym więcej trenujesz tym więcej potrafisz. Jeżdżąc na rolkach można nauczyć się mnóstwo akrobacji, a wiele takich znajdziecie w necie. Kilka lat wcześniej ten sport nie miał tylu zwolenników jak obecnie. W dzisiejszych czasach każdy lubi jazdę na rolkach. Powstają nawet grupy rolkowiczów można znaleźć je facebooku i szybko zaprzyjaźnić się. Młody czy dorosły to super zabawa i wielka frajda. Dzięki temu więcej spędzamy czasu na świeżym powietrzu. Sprzyja to naszemu zdrowiu. Mamy większą odporność i nie łapią nas różne infekcje. Zaraziłem tym również swoją małżonkę, która wolny czas najchętniej lubiła spędzać przed komputerem. Oglądała tylko seriale. Obecnie jest moim kompanem. Gdy pogoda nam nie sprzyja to widzę, że chodzi zła. Następnego dnia nadrabiamy stracone kilometry. Można bardzo polubić rolki jeśli jeździ się z drugą połową swojego serca. Chociaż przyjaciele nabijają się ze mnie, że zachowuję się jak młodzieniec. Mnie nie ruszają takie komentarze tylko robię swoje. Czuję się bardziej sprawny ruchowo i nie muszę stosować diety, by pozbyć się brzuszka. Ten sport daje nam same korzyści. Cichłbym w przyszłości założyć klub rolkowiczów w mojej miejscowości. Myślę, że niedługo zrealizuje swój plan. Jestem człowiekiem, który nie puszcza słów na wiatr. Bez wyrzutów sumienia do kawusi mogą zjeść coś słodkiego wypieku mojej żoneczki. Uwielbiam DelicjęvW Polewie Kiddy Schoco Imużynek Polany Truskawką W Syropie Firmy Ambasador 92.Smak naturalny oraz puszystość daje wielką przyjemność z jedzenia tych słodkości. Mogę z pewnością polecić szeroką gamę produktów każdy klient znajdzie odpowiedni dla siebie. Polacy ciężko przekonują się do nowości, ale gdy smakuje to zawsze są wierni tak jak w miłości.

Plantacja I Słodkości Ambasador 92


Wesoło jesienią w ogródku na grządce. Tu ruda marchewka tam strączek, Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty, a w kącie ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek. Zielony ma garniturek, i czapkę i sandały. Zielony, zielony jest cały. Gdy zaczyna się zbiór ogórków przypominają mi się słowa tej piosenki. Śpiewałem ją z babcią. Byłem dumny z niej bo znała prawie wszystkie polskie piosenki. Miała cudowny głos i wykorzystywała swój talent w zespole wokalnym. Miałem kiedyś przyjemność być na ich występie. Publiczność nagradzała ich gromkimi brawami to niesamowite wrażenia i emocje. Posiadam plantację ogórków i co roku mam mały problem. Polacy nie chcą w sezonie wakacyjnym za bardzo pracować. Tym bardziej w ogrodnictwie. Wiadomo, że latem są wysokie temperatury i ludzie nie chcą pracować w pocie czoła. Dałem ogłoszenie do lokalnej gazety i zdziwienie ogromne. Zgłosiła się liczna grupa studentów. Wielka ulga. Byli bardzo pracowici pracowali jak mróweczki. Młode ciało wielka siła. Byli dyspozycyjni, bo spali pod namiotami w moim obejściu. Chcieli odpocząć na łonie natury, by poczuć klimat panujący na wsi. Pochodzili z miasta, a mieli siłę za dwóch. Chłopaki jeszcze wieczorem pomagali mi w gospodarstwie. Nie znałem do tej pory tak miłej i pomocnej młodzieży. Po sezonie zaprosiłem wszystkich na ognisko, by podziękować im za współprace. Była miła atmosfera. Mieli smutne minki. Jedna z dziewczyn upiekła duży tort z Kremem Caravella z Firmy Ambasador 92 bombowy smak. Coś pysznego jeszcze nie jadłem tak dobrego ortu. Okazało się, że do wypieku użyła produkty Firmy Ambasador 92. Mówiła, że ta firma to skarb ma różny asortyment zaopatruje nawet lodziarnie i cukiernie. Nie słyszałem o tej firmie, ale się do niej przekonałem i polecam innym. Nie zapomnę smaku deseru lodowego z dodatkiem Truskawki W Syropie z Firmy Ambasador 92 jest moim słodkim przysmakiem. Gratulacje dla Ambasadora 92.

czwartek, 18 lipca 2019

Spacery z marką Ambasador 92

 http://www.ambasador92.pl


Moja koleżanka podczas ostatnich odwiedzin u mnie opowiadała o swoim synku, który upodobał sobie pociągi. Codziennie chodzi z nim na dworzec kolejowy, aby mógł popatrzeć na nie i nacieszyć się, że widzi je na żywo. Oczywiście w domu ma tory kolejowe i lokomotywy z wagonikami i często się nimi bawi, ale jednak na żywo to na żywo. Stwierdziła, że musi się z nim przejechać któregoś razu tym pociągiem i zobaczyć jego reakcję. Ma nadzieję, że nie będzie się bał, skoro je tak lubi i z bliska na nie patrzy bez obaw. Każdego dnia jest z nim na peronie przynajmniej raz, na szczęście mieszkają niedaleko i mogą sobie urządzać takie spacery. Wieczorami, kiedy już jego tata wróci do domu ciągnie go znowu na spacer na dworzec kolejowy, często mu się to udaje, ponieważ jest oczkiem w głowie tatusia i ten nie potrafi mu odmówić, nawet kiedy jest zmęczony. Pewnego razu kiedy się tak wybrali odkryli, że niedaleko jest fajna kawiarenka. Zaszli z ciekawości i okazało się, że serwują tam wypieki z marki Ambasador 92. Akurat kiedy mieli wchodzić podjechało zaopatrzenie cukierni Ambasador 92, i stąd wiedzieli, że tam można zjeść słodkości tejże firmy. Pierwszego razu zamówili sobie torcik z Kiddy Noisette, czyli pyszną polewą orzechową i ślicznymi dekoracjami wykonanymi z czekolady. Wychodząc wzięli sobie jeszcze na wynos pączki, które jak powiedziała sprzedawczyni pieczone są na fryturze Tytan z marki Ambasador 92. Kiedy siedziałyśmy z koleżanką i opowiadała mi o ich spacerkach do pociągów, przyjechała moja siostra z córeczką. Ich dzieciaki są z jednego rocznika, a nawet z tego samego miesiąca, czyli mają po 2 latka. Zaczęła opowiadać, że jej córeczka ma ostatnio fazę na pociągi i codziennie, kiedy są na spacerze ciągnie ją na peron, aby popatrzeć na pociągi. Opowiadała jak ją wzięła na przejażdżkę pociągiem i jaka była jej reakcja. Szok i radość w jednym. Teraz cały czas mówi: mama pociąg jedziemy. Jaki zbieg okoliczności.

https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/07/mecz-z-marka-ambasador-92.html

wtorek, 16 lipca 2019

Mecz z marką Ambasador 92


http://www.ambasador92.pl

Ostatnio mój mąż powiedział mi, że chciałby wieczorem obejrzeć mecz. Wpadłam na pomysł i spytałam, czy nie zechciałby zaprosić swoich kolegów. Wpadli do niego kumple, a ja, jako przykładna żona, skoczyłam do sklepu po składniki na ciasto do pizzy. Kiedy podjechałam pod sklep akurat przyjechało zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92. Kupiłam fryturę tytan z marki Ambasador 92 ponieważ pomyślałam, że zrobię im także frytki, a ta frytura tytan nadaje się znakomicie do tego rodzaju potraw. Zrobiłam chłopakom ostrą pizzę i frytki i poszłam do swojego królestwa czyli sypialni. Zakopałam się z książką w łóżku, herbatką i kawałkiem ciasta z owocami w żelu Prospona i zajęłam się lekturą. Sama się zastanawiałam, czemu to robię i proponuje mojemu mężowi takie coś, ale ostatnio nie układa nam się najlepiej, jak w każdym małżeństwie są gorsze dni, aby je przełamać postanowiłam, że zrobię mu jakąś przyjemność z nadzieją, że odwdzięczy mi się za to i może wreszcie będzie lepiej. Musiałam się oczywiście wcześniej nastawić na hałasy i jak to w takich przypadkach jest na krzyki i głośne rozmowy a także na piwkowanie, bo bez tego nie może być przecież meczu, ale poświęciłam się. Zrobiłam to dla dobra mojego małżeństwa, z nadzieją, że jak to mówią karma wraca ze zdwojona siłą. Nie liczyłam na wyjście z koleżankami czy wolny wieczór, ale na podziękowanie i szacunek męża, a także normalne rozmowy jakie prowadziliśmy do czasu małego kryzysu małżeńskiego. Brałam pod uwagę także to, że może się obejść bez echa i żadnego podziękowania i zrozumienia mojego poświęcenia. Lepiej się nastawić na wszystko niż potem być rozczarowanym.  Na moje szczęście okazało się, że nie poszło to na marne, bo mój ukochany spędził miło wieczór i był bardzo zadowolony. Powiedział mi tego wieczoru, że mnie bardzo kocha i jest nadzieja, że zaczniemy ze sobą znowu być jak kiedyś, rozmawiać o niczym i o wszystkim.

https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/07/otwarcie-restauracji-z-firma-ambasador.html

poniedziałek, 15 lipca 2019

Otwarcie restauracji z firmą Ambasador 92

Mieszkam na wsi. Moja miejscowość jest położona w pięknej malowniczej okolicy. Nie wyobrażaniem sobie życie w mieście. Ponieważ męczy mnie tłum ludzie i hałas. W mieście wytrzymuje tylko kilka godzin, gdy jestem do tego zmuszony, by pozałatwiać sprawy czy zrobić większe zakupy. Wracam do domu z bólem głowy. Rodzina śmieje się ze mnie, że jestem dziwakiem, który żyje jak pustelnik. Prawda sprzyja mi tylko przyroda. Wtedy jestem szczęśliwy i upajam się zielenią. Promienie słońca pobudzają mnie do życia. Po prostu życie na wsi to dla mnie wielkie szczęście. Jestem typowym rolnikiem i prace w polu czy inne dają mi wielką satysfakcje. Lubię obserwować jak przyroda budzi się do życia. Mój kolega zaprosił mnie na otwarcie swojej wymarzonej restauracji. Byłem zdziwiony, że zdecydował się na inwestycje w naszej wsi, bo to mała miejscowość. Powiedział, że kto nie ryzykuje ten nie ma nic w życiu. Moja odpowiedź była prosta. Możesz liczyć na moją obecność. W sobotę odbyło się otwarcie tej restauracji. Zrobiłem wielkie oczy, gdy zobaczyłem lokal. Miłe miejsce. Właściciel był szczęśliwy, że przybyło tyle gości. Ja sam byłem w szoku. Przywitano nas serdecznie lampką szampana i zaproszono na poczęstunek. Jedzonko wyśmienite. Wyborne dania. Smakowały jak mamusi. Goście nie mogli się ujeść. Ciasto rafaello to szaleństwo. Polewa Bellanossa z Marki Ambasador 92 nie łamała się tylko rozpływała się w ustach. Uwielbiam to ciasto. Na koniec właściciele wręczyli nam słodycze Firmy Ambasador 92. Będą zaopatrywać się w produkty cukiernicze Ambasador 92. Produkty wysokiej klasy zawsze zdobędą nowych nabywców. Właściciele Obiecali serwować nam zawsze dobre jedzenie. Ma im w tym pomóc oczywiście znany Ambasador 92.


Moc szczęścia z Marką Ambasador 92


Upłynęło dużo czasu, gdy przekonałem się, że popełniłem wielki błąd w życiu. Opuściłem cudowną dziewczynę o dobrym sercu. Musiał upłynąć ten zły czas, żebym dorósł do tego stwierdzenia. Opuściłem ją dla innej laski, która zabawiła się moimi uczuciami. Nawet nie miałem do niej dużego żalu. Stwierdziłem, że mi się to należało, ponieważ wcześniej ja tak samo postąpiłem i zraniłem. Teraz wiem jak to boli gdy, opuści człowieka ukochana osoba. Człowiek żyje po to, by kochać i być kochanym. Wierzyłem, że tak będzie każdego dnia, a tu wielkie rozczarowanie. Padło tylko jedno magiczne słowo żegnaj i tyle. Szok totalny wielkie załamanie i ból złamanego serca. Upłynęło wiele miesięcy zanim przestało tak boleć. Pozostała mi tylko praca. Siedząc wieczorem przy kompie przeglądałem Facebook. W padłem przypadkiem na profil byłej mojej dziewczyny. Zauważyłem, że nadal jest sama. Żyłem z tą myślą, że ona ma rodzinę. Postanowiłem napisać do niej wiadomość. Cholernie bałem się odpowiedzi. Kolejny raz okazała swoją dobrać wobec mnie. Na początku rozmowy padły słowa przepraszam i prosiłem ją o wybaczenie. Przyjęła je. Cieszyłem się ogromnie, że tak się stało. Po dwóch tygodniach poprosiłem Dorotkę o jej numer telefonu. Miło było usłyszeć jej słodki głos. Rozmawialiśmy godzinę wspominając czasy będąc razem. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i odwiedziłem ją. Bałem się tej wizyty i jej reakcji. Przywitała mnie serdecznie. Do kawy podała gorące gofry z Owocami W Żelu Prospona z Marki Ambasador 92 i mini ciasteczka z Kremem Caravella z Marki Ambasador 92. Smakowało wyśmienicie. Zdradziła mi, że to słodycze Firmy Ambasador 92. Firma ta produkuje tak dobrej jakości łakocie. Jestem szczęśliwy, że dostałem drugą szansę od losu. Wybaczyła mi i oddała swoje zranione serce. Przyrzekłem jej, że zawsze będę rozpieszczać ją słodkościami Ambasador 92. Zyskali w ten sposób nowego wiernego klienta. Próbujcie naprawdę warto jeść słodycze tej firmy. Życzę wam słodkiego życia.