Niedaleko mojego miejsca zamieszkania zostały zorganizowane
pokazy maszyn rolniczych. Pojechałam tam bardziej ze względu na dzieciaki,
które jak się tylko dowiedziały nie było możliwości odmowy. Oczywiście chłopcy
byli zachwyceni, że wreszcie niedaleko nas jest taki pokaz, a oni akurat bardzo
lubią się bawić zabawkami typu samochodziki, traktory, przyczepy i tym podobne.
Perspektywa zobaczenia wreszcie na żywo swoich zabawek w rzeczywistości i
możliwość posiedzenia jeszcze w środku, albo nawet małej przejażdżki z kimś
dorosłym już w ogóle ich zachwyciły. Najbardziej podekscytowany był nasz
kochany trzylatek, który wszędzie dojrzy jakiś sprzęt rolniczy. Nie mogłam im
odmówić i nie jechać, dlatego pojechaliśmy i zaczęliśmy podziwiać po kolei
ciągniki, kombajny, siewniki i wiele innych sprzętów, które są wykorzystywane w
rolnictwie. A kiedy już nadarzyła się okazja przejechania się na próbę po
pobliskim polu jako pokaz koszenia kombajnem chłopcy byli tam jako pierwsi i na
szczęście udało im się wsiąść i pojechać. Kierowca się zgodził ich zabrać i
pokazać wszystko od środka jak to wygląda i jak się kosi. Ku mojemu zaskoczeniu
nie tylko oni mieli atrakcje, ponieważ jak się okazało nie tylko maszyny
rolnicze można było podziwiać, ale również można było coś zjeść. Dość szybko
rzucił mi się w oczy plakat firmy Ambasador 92, który jako jeden z wielu
zapraszał na swoje jedzonko. Z chęcią podeszłam i okazało się, że oprócz czegoś
do jedzenia można także zrobić zaopatrzenie cukierni, gastronomi Ambasador 92.
Mieli w swojej ofercie naprawdę dużo fajnych produktów godnych polecenia. Na
początek poczęstowałam się piernikiem kasztelańskim, a także biszkoptem ciemnym
z pysznym kremem do zapiekania i owocami w żelu. Ciasta po prostu zachwycały,
nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim smakiem. Kolejka do stoiska marki Ambasador 92 była najdłuższa, wiele osób nie tylko próbowało, ale także
kupowało produkty tej firmy. Koniec końców wyjazd na pokazy maszyn rolniczych
okazał się owocny nie tylko dla chłopców, ale również dla mnie.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/zareczyny-to-wyjatkowa-chwila-z-marka.html
czwartek, 29 sierpnia 2019
środa, 28 sierpnia 2019
Zwiedzanie z marką Ambasador 92
W te
wakacje, które niestety dobiegają końca z rodzeństwem postanowiliśmy zwiedzić
trochę Polski i co weekend jeździliśmy w inny region naszego pięknego kraju. Na
sam początek wybieraliśmy takie miejsca, gdzie najbardziej zadowolone będą
dzieciaki, bo to w sumie dla nich zrobiliśmy, aby poznały troszkę swojej
ojczyzny, a przy okazji się dobrze bawiły. Na pierwszy rzut poszły miejsca
znajdujące się do około 100 kilometrów od naszego domu. Muszę przyznać, że w
większości miejsc można było także naprawdę dobrze i smacznie zjeść, nie tylko
dania obiadowe, czy fast foody, ale również desery. Jeśli chodzi o mnie za
każdym wyjazdem zwracałam uwagę właśnie na smakołyki, pewnie dlatego, że lubię
sama je piec i przygotowywać. Moim zaskoczeniem, oczywiście miłym było to, że
marka Ambasador 92 jest znana już w wielu takich ośrodkach i miejscach
rekreacyjnych, co mnie bardzo ucieszyło, ponieważ marka Ambasador 92 to moja
ulubiona firma, która ma naprawdę duże zaopatrzenie gastronomii, cukierni i lodziarni Ambasador 92. Często można było spotkać babeczki i muffiny, robione
z Gourmet Muffin mieszanki nadającej się do nich znakomicie. Oprócz takich
słodkości jedliśmy ciasta jogurtowe, ciasta dyniowe, czy babki karmelowe,
wszystkie pyszne, ale to pewnie dlatego też, że ze składników marki Ambasador 92. Jednym z miejsc, którym się zachwyciliśmy, nie tylko my dorośli,
ale również dzieci był park miniatur, gdzie w jednym miejscu mogliśmy zwiedzić
cały świat. Tak naprawdę, to każdy weekend był bardzo mile, rodzinnie spędzonym
czasem, mimo iż nie w domu tylko gdzieś w Polsce to na pewno nie zamienilibyśmy
tych dni na żadne inne. Poznaliśmy także wiele obyczajów i różnego typu kultur
w danych miejscach jakie udało nam się odwiedzić, kupowaliśmy także wszędzie
pamiątki, przeważnie były to magnesy na lodówkę, ale także coś z czego słynął
dany region, w którym akurat byliśmy. Już teraz kiedy wakacje i nasze wojaże
dobiegają końca już wiemy, że to nie koniec, będzie ciąg dalszy, bo jeszcze nam
trochę zostało do zwiedzania.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/zycie-jest-piekne-z-marka-ambasador-92.html
Zaręczyny to wyjątkowa chwila z Marką Ambasador 92
Wszystko
sobie dokładnie zaplanowałem. Zacząłem od pierścionka z pięknym, brylantowym
oczkiem w kolorze błękitnym. Dwa lat od chwili, kiedy spotkaliśmy się z
Justynką po raz pierwszy. Miejsce w stu procentach romantyczne – elegancka
restauracja nad morzem. Wokół nas siedziało kilka znajomych par, które
towarzyszyły wzlotom i upadkom naszego związku. Kwartet smyczkowy grający naszą
ulubioną melodię. Sprowadziłem go specjalnie do tej restauracji. Ale cóż,
przecież tylko raz w życiu człowiekowi zdarzają się wymarzone oświadczyny.
Melodia umilkła wtedy złapałem głęboki oddech. Nikt nie miał wątpliwości, co za
chwilę się stanie. Uklęknąłem przed ukochaną na jedno kolano, wyjąłem z
kieszeni pudełko z pierścionkiem. Otworzyłem je i zapytałem wyjdziesz za mnie?
Justynka powiedziała błyskawicznie „tak”. Stałem się najszczęśliwszym
człowiekiem na świecie. Moja wybranka promieniała ze szczęścia. Przytuliłem ją
mocno i pocałowałem. Pozostali goście zaczęli bić nam brawa i życzyć szczęścia.
Podziękowaliśmy wszystkim za życzenia zapraszając na lampkę szampana. Wypiliśmy
za nasze szczęście, by nie opuściło nas w życiu. Po części oficjalnej przyszła
pora na kolację. Wcześniej poprosiłem o specjalne zamówienie naszego ulubionego
dania. Może to trochę śmieszne, ale przepadamy za leczem z ryżem. Dla nas to
wyjątkowe danie. Smakuje rewelacyjnie. Moja Justyna zawsze w tej restauracji
prosi jeszcze o przysmak -sery i bułeczki. Mówi, że to jest niebo w gębie.
Wszystko jest smaczne, bo przegotowane z produktów Firmy Ambasador 92. Restauracja ta zaopatruje się u najlepszych producentów takich
jak Ambasador 92. Zapomniałem wspomnieć, że jedliśmy jeszcze ciasto z nutką
kokosową na bazie Cocobella Soft Marki Ambasador 92. Muszę przyznać, że
kelnerka miała rację polecając nam to ciasto. Powiem tak palce lizać. Na wynos
wzięliśmy sobie Babkę Cytrynową Marki Ambasador 92 do porannej kawusi.
Jesteśmy wierni Firmie Ambasador 92 i tak pozostanie. Ona nigdy nie zawodzi
i się nie psuje. Super zaręczyny.
Życie jest piękne Z Marką Ambasador 92
Życie jest
piękne. Jedno tylko masz. Życie jest piękne daj mu szanse póki trwa. Życie jest
piękne i dlatego warto żyć. Życie jest piękne jak kropla rosy, która po deszczu
przepada tak szybko. Więc śmiejmy się do tchu utraty. Czy los szczęśliwy, czy
też garbaty. Zawsze starałem się żyć z uśmiechem na twarzy i czerpać z życia co
się tylko dało. Zawsze mi się wszystko udawało żyłem sobie na luzie. Pewnego
dnia los się zmienił na gorsze. Po utracie pracy. Piekarnia w której pracowałem
wiele lat z plajtowała. W dzisiejszych czasach nie jest tak prosto znaleźć
pracę. Siedziałem w domu na zasiłku. Jedyny plus z tego, że mogłem więcej czasu
poświęcić rodzinie. Dzieci potrzebuję, również troski ojca. Niestety finanse
były cienkie. Coś za coś. Musiałem zdecydować się na pracę zagranicą. Cieszyłem
się tylko z tego, że wykonywałem swój zawód. Praca piekarza nie jest łatwa po
prostu trzeba ją lubić. Właściciele Firmy Ambasador 92
byli dla mnie wyrozumiali. Miałem tylko problemy językowe, ale mogłem liczyć,
również na pomoc kolegów i koleżanek. Panowała miła atmosfera. Nie czułem tego,
że jestem nowym pracownikiem. Wiele się nauczyłem nowego. Poznałem nowe
przepisy na pieczywo. Nawet polubiłem piec ciasta. Człowiek uczy się przez całe
życie, by nie zostać w tyle w danej branży. W czasie urlopu wróciłem do domu.
Nie mogłem się na ciszyć rodzinką. Zaprosiliśmy na kolację rodziców, by spędzić
z nimi czas. Żonka. zrobiła gołąbki i zraziki, a ja podałem do nich bułki maślane domowego wypieku. Wszystkim bardzo smakowało.
Zaskoczyłem gości, gdy do kawy podałem ciasto czekoladowe upieczone na Bazie Blacksoft Marki Ambasador 92 z dodatkiem
owoców Pyszne, bo produkowane przez Ambasadora 92.Moja mama zajadała się również Babką Cytrynową Marki Ambasador 92. Bardzo delikatna i puszysta. Potrafi rozpoznać co pyszne. Oceniła mój
wypiek na piąteczkę aż mi się buzia roześmiała. Bardzo jestem
zadowolony, że pracuję w tak prężnej Firmie Ambasador 92. Życzę czytelnikom, by odkrywali
nowe produkty i przekonali się do nich jak ja.
wtorek, 27 sierpnia 2019
Urodzinowa niespodzianka z Marką Ambasador 92
Zbliżały
się urodziny mojej kochanej kumpelki. Od dawna na nie czekałem. Miała odbyć się
domówka. Chciałem odreagować po rozstaniu z moją dziewczyną. W czwartek moja
kumpelka zadzwoniła do mnie z wiadomością, że na jej urodzinach mają być pary.
Natychmiast zadzwoniłem do Izy. Odmówiła mi więc zostałem sam. Dwa dni do
urodzin mojej kumpelki, a tu lipa. Musiałem coś wymyślić. Moja przyjaciółka w
pracy zaproponowała, żebym zaprosił moją kuzyneczkę. Ostatnio nie było za miło
między nami. Byłaby dobra okazja, żebyśmy się pogodzili. Wróciłem do domu i
powiedziałam o tym mojej mamie. Ona bardzo ją lubi. Wszedłem na GG i od razu
napisałem do niej. Jeszcze tego samego dnia spotkałem się z nią. Miałem
nadzieje, że mi wybaczy i pójdzie ze mną na te urodziny. Zgodziła się. Byłem
bardzo zadowolony. Nie jest miło żyć w gniewie tym bardziej z rodziną. Kamień z
serca. Moja mama miała rację mówiąc, że to jest wspaniała osoba na którą można
zawsze liczyć. W sobotę udaliśmy się na urodziny. Nie liczyłem, że tak będę
dobrze bawił się. Towarzystwo bardzo miłe. Jedzonko wyśmienite. Potrawy
wyborne, których nie spożywa się na co dzień. Firma Ambasador 92
kolejny raz zadbała o gości. Serwowane potrawy, które smakowały jak domowe.
Wyśmienite. Dostałem dużych oczu jak podano tort w kształcie serca. Miał Biszkopt Ciemny Marki Ambasador 92 i nadzienie jogurtowe. Torcik na szóstkę coś pysznego w moim guście
smakowym. Zjadłem aż dwa kawałki. Nie potrafiłem powstrzymać łakomstwa. Palce
lizać. Firma Ambasador 92 zaskakuje swoich gości nowymi
słodkościami. Smak Babki Karmelowej Marki Ambasador 92 nie da zapomnieć
się. Smaczne i konkretne ciasto zadowoli nawet wybrednych niejadków. W ten
sposób możemy jeść i delektować się nowościami odkrywając przy tym nieznane nam
jeszcze produkty Firmy Ambasador 92. Urodziny z Ambasadorem 92 są słodkie i udane.
Super pomysł z Marką Ambasador 92
Wójt gminy
oświadczył wszystkim mieszkańcom, że musi zrobić pilnie zebranie. Okazało się,
że to sprawa nie cierpiąca zwłoki. Oznajmił mieszkańcom, że stoi pustostan,
który wymaga remontu i dużego nakładu pracy. Jeśli wszyscy zbierzemy siły to
pokonamy góry. Po remoncie przeznaczymy pod inwestycję, która na pewno
przyniesie godne zyski, a bezrobocie spadnie. Długo szukaliśmy inwestora, aby
podjął się remontu. Ja osobiście znam się na wielu sprawach i mogłem zaplanować
im obiekt na cukiernię i lodziarnię. Kilka lat temu wypiekano w tym miejscu
pyszne ciasta i pieczywo ale po kilku latach zbankrutowano. Mieszkańcy
twierdziły, że wina tkwi w super marketach. Inne firmy wyparły ich z rynku.
Poprzedni właściciel nie mógł pogodzić się z swoją porażką. Teraz chcieliśmy to
wszystko odnowić i zacząć od nowa. Nawiązałem kontakt z Firmą Ambasador 92.
Poprosiłem o przepisy na bułeczki chleb oraz inne pieczywo i do roboty. Oprócz
pieczywa zaczęliśmy piec Rogaliki I Biszkopt Ciemny Marki Ambasador 92. Bardzo dobrze
schodziły te wypieki. Obok piekarni pobudowano mały sklepik, który zaopatrywała
firma Ambasador 92
w produkty wysokiej jakości. Popyt na nie przeogromny. Ciasto Dyniowe Marki Ambasador 92 klienci najczęściej kupowali. Mogliśmy liczyć na
inne firmy. Byliśmy w dobrej komitywie i aby nie zginąć kolejny raz,
pomagaliśmy sobie nawzajem. Ambasador 92 słynie na rynku z tego, że
jakość mówi o sobie. Przyszedł czas i wszystko udało się. Mieszkańcy cieszą się
niezmiernie, że mają pracę a Firma Ambasador 92 ma zyski. Oby
tak dalej, a nie zginiemy. Polecam nowym klientom, by poznali bogaty asortyment
i odkrywali nowe smaki w cukiernictwie.
poniedziałek, 26 sierpnia 2019
Koniec wakacji z marką Ambasador 92
Wakacje nieubłaganie zbliżają się ku końcowi, a w związku z
tym czas na zakupy podstawowych rzeczy do szkoły, ale także porządki na
podwórkach, między innymi składanie basenów. U mojej siostry zaplanowany został
na to cały dzień, ponieważ mają naprawdę wielki basen i pracy przy nim będzie na cały
dzień, tym bardziej, że w większości na to być praca dzieciaków. Naszykowane
zostały im małe wiaderka, którymi mają wylewać wodę, ale żeby się po prostu nie
zmarnowała zostanie wykorzystana do podlewania trawnika i kwiatów. Muszą ją
przelać także do naszykowanych baniaków na wodę, aby posłużyła jeszcze jakiś
czas. Nie był używany żaden chlor dlatego jest bezpieczna do podlewania. Znając
dzieciaki wiem, że zejdzie im z tym trochę czasu, dlatego aby umilić ich pracę
postanowiłam zrobić na ten dzień ciasto biszkoptowo – tłuszczowe z dodatkiem
owoców i nadzienia z mieszanki Black Soft, oczywiście z najlepszej marki Ambasador 92 jakiej używam już od dłuższego czasu i polecam wszystkim, którym
smakują moje wypieki i nie tylko. Z marki Ambasador 92 można także zrobić
niezłe zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92 i wyczarowywać pyszności. Wracając
jednak do basenu były bardzo zadowolone kiedy zobaczyły co dla nich mam. Muszę
przyznać, że przez moje słodkości robiły sobie przerwę chyba jeszcze częściej
niż powinni, ale co tam ważne, że pracowały i nie poddawały się, a przy
tym mniej marudziły, bo wiedziały, że na
stoliku czeka na nie poczęstunek. Zażyczyły sobie do tego jeszcze kompot ze
świeżych owoców, jakie rosną w niedużym sadku. Są tam jabłonki,
wiśnie, czereśnie, grusza, brzoskwinia, agrest, a także winogrona, co prawda
praktycznie po jednym drzewie, ale w planach jest dosadzenie jeszcze po jednym,
aby wszystkiego było chociaż po dwie sztuki. Wszyscy uwielbiają owoce, dlatego
chcą powiększyć sad. Praca z basenem dobiegła końca już późnym
popołudniem, ale najważniejsze że się zakończyła sukcesem, z pomocą dorosłych
oczywiście, ale wielkie brawa dla dzieciaków, że walczyły dzielnie i wytrwale.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/po-powrocie-z-marka-ambasador-92.html
czwartek, 22 sierpnia 2019
Po powrocie z marką Ambasador 92
Pojechałam do mojej siostry, kiedy wróciła z pielgrzymki,
aby się dowiedzieć jak się czują i czy są zadowoleni. Ja niestety nie byłam
nigdy, a bardzo bym chciała choć wiem, że z moim stanem zdrowia to nie realne,
dlatego chociaż posłucham jak to jest dokładnie, w jaki sposób ona przebiega z
punktu widzenia kogoś kto w niej uczestniczy. Dzwoniła do mnie siostra, że
jeśli nie mam nic w planach na ten dzień to mogę przyjechać to mi opowiedzą, a
przy okazji jej pomogę w prasowaniu, ja bardzo lubię prasować więc nie ma z tym
żadnego problemu. Bo wiadomo nie było jej tydzień w domu i oni na pielgrzymce,
więc nazbierało się prania i sprzątania. Zrobiłam na szybko w domu z mieszanki
z marki Ambasador 92 pyszną, bez konserwantów i wilgotną, a także mocno
cytrynową w smaku babkę cytrynową i zabrałam do siostry, aby umilić nam
porządki w domu i prasowanie, ale przede wszystkim opowieści. Kiedy siostra
była jeszcze na pielgrzymce poprosiła mnie, abym jej zrobiła zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92, ponieważ wie, że w domu jej się już wszystko kończy,
a będzie miała gości zaraz po powrocie, ponieważ ma przyjechać rodzina z
drugiego końca polski. Siostrzeniec na samo moje wejście już mnie zaskoczył
opowieściami jak to było fajnie i chwalił się, że dał radę i w ogóle nie bolą
go nogi, ani nie nabawił się żadnych odcisków, otarć i tym podobnych. Mówił, że
nawet bardzo poranne wstawanie nie było problemem. Był tak podekscytowany ,
ponieważ jako jeden w grupie z niewielu ośmiolatków przeszedł o własnych siłach
tyle kilometrów. Siostra zrobiła kawę i jedząc babkę cytrynową zabrałyśmy się
do swoich prac, ona sprzątała i gotowała obiad, ja prasowałam, a w między
czasie oczywiście opowiadali mi na zmianę jak to wszystko się odbywało i ich
wrażenia. Powiedzieli, że na przyszły rok idą już całą rodziną i jak tylko
będzie to możliwe będą chcieli utrzymać to jak najdłużej.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/pouczajaca-zabawa-z-marka-ambasador-92.html
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)