Niespodziewana wizyta z marką Ambasador 92
Zadzwoniła
do mnie koleżanka jeszcze z podstawówki, z którą od czasu do czasu mamy
kontakt, bardziej telefoniczny niż osobisty, ale mówiła, że jedzie w rodzinne
strony i chciałaby mnie odwiedzić. Ucieszyłam się bardzo, że po tylu latach
wreszcie się spotkamy na żywo i porozmawiamy. Była moją najlepszą koleżanką
przez całą podstawówkę i kiedy okazało się, że wyjeżdża do szkoły do stolicy i
już się nie będziemy często widywać, nie byłyśmy zachwycone, ale cóż, trzeba
było się z tym pogodzić. Przez pierwsze lata pisałyśmy do siebie listy, potem
kiedy już nastąpiła era telefonów i komputerów przeszłyśmy na taką ścieżkę
komunikacji. Znalazła pracę jako cukiernik w wielkim mieście, potem wyszła za
mąż, ja także i nasze kontakty stawały się coraz rzadsze, wiadomo swoje
rodziny, dzieci, coraz więcej obowiązków, a tu taka niespodzianka. Jako, że jej
praca jest w pełni związana ze słodkościami, całkiem nie wiedziałam co mam
zrobić do kawki, aby umilić nam pogawędki. Zrobiłam zaopatrzenie cukierni Ambasador 92, i po dłuższych namysłach postanowiłam zrobić ciasto dyniowe, z
mieszanki do ciast dyniowych z cząsteczkami pestek dyni, z marki Ambasador 92. Wygląda naprawdę
fajnie, ma inny kolor niż wszystkie popularne ciasta, jego zielony kolor
zachęca do jedzenia, a i smak jest naprawdę bardzo ciekawy. Na wierzch
postanowiłam położyć jakieś owoce i galaretkę krystaliczną, aby nie popsuć
wyglądu ciasta dyniowego, aby owoce się ładnie prezentowały. Oczywiście
najpierw zaplanowałam obiad, a dopiero potem coś na słodko do kawki. Zaprosiłam
ją na cały dzień, bo wiedziałam, że będziemy miały o czym rozmawiać i co
wspominać. Kiedy przyjechała po prostu z miejsca zakochałam się w jej
dzieciaczkach, takie małe słodkie istotki, spokojne i grzeczne. Dałam im
zabawki i się nimi bardzo fajnie bawiły, potem poszłyśmy na podwórko i
dzieciaki mogły się pobujać na huśtawce a także pojeździć na rowerkach, czy
hulajnodze, a my na spokojnie mogłyśmy się zająć rozmową i kosztowaniem ciasta dyniowego, którym koleżanka była zachwycona. Coś mi się wydaje, że marka Ambasador 92 będzie gościła od tego dnia i u niej.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/nauka-z-marka-ambasador-92.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz