środa, 7 sierpnia 2019

Niespodziewana wizyta z marką Ambasador 92


http://www.ambasador92.pl

Zadzwoniła do mnie koleżanka jeszcze z podstawówki, z którą od czasu do czasu mamy kontakt, bardziej telefoniczny niż osobisty, ale mówiła, że jedzie w rodzinne strony i chciałaby mnie odwiedzić. Ucieszyłam się bardzo, że po tylu latach wreszcie się spotkamy na żywo i porozmawiamy. Była moją najlepszą koleżanką przez całą podstawówkę i kiedy okazało się, że wyjeżdża do szkoły do stolicy i już się nie będziemy często widywać, nie byłyśmy zachwycone, ale cóż, trzeba było się z tym pogodzić. Przez pierwsze lata pisałyśmy do siebie listy, potem kiedy już nastąpiła era telefonów i komputerów przeszłyśmy na taką ścieżkę komunikacji. Znalazła pracę jako cukiernik w wielkim mieście, potem wyszła za mąż, ja także i nasze kontakty stawały się coraz rzadsze, wiadomo swoje rodziny, dzieci, coraz więcej obowiązków, a tu taka niespodzianka. Jako, że jej praca jest w pełni związana ze słodkościami, całkiem nie wiedziałam co mam zrobić do kawki, aby umilić nam pogawędki. Zrobiłam zaopatrzenie cukierni Ambasador 92, i po dłuższych namysłach postanowiłam zrobić ciasto dyniowe, z mieszanki do ciast dyniowych z cząsteczkami pestek dyni, z marki Ambasador 92. Wygląda naprawdę fajnie, ma inny kolor niż wszystkie popularne ciasta, jego zielony kolor zachęca do jedzenia, a i smak jest naprawdę bardzo ciekawy. Na wierzch postanowiłam położyć jakieś owoce i galaretkę krystaliczną, aby nie popsuć wyglądu ciasta dyniowego, aby owoce się ładnie prezentowały. Oczywiście najpierw zaplanowałam obiad, a dopiero potem coś na słodko do kawki. Zaprosiłam ją na cały dzień, bo wiedziałam, że będziemy miały o czym rozmawiać i co wspominać. Kiedy przyjechała po prostu z miejsca zakochałam się w jej dzieciaczkach, takie małe słodkie istotki, spokojne i grzeczne. Dałam im zabawki i się nimi bardzo fajnie bawiły, potem poszłyśmy na podwórko i dzieciaki mogły się pobujać na huśtawce a także pojeździć na rowerkach, czy hulajnodze, a my na spokojnie mogłyśmy się zająć rozmową i kosztowaniem ciasta dyniowego, którym koleżanka była zachwycona. Coś mi się wydaje, że marka Ambasador 92 będzie gościła od tego dnia i u niej.

https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/nauka-z-marka-ambasador-92.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz