Koniec
kwietnia i początek maja to czas kiedy w szkołach są egzaminy, najpierw
ósmoklasiści, potem gimnazjaliści – już ostatni rok, a na koniec maturzyści.
Kiedy ja kończyłam ósmą klasę nie miałam egzaminów, były one dopiero w średniej
szkole, którą sobie wybraliśmy. Najbardziej jednak mnie cieszy, że już
zakończyło się gimnazjum, co dla mnie było dużą pomyłką. Dzieciaki w tej szkole
czuły się już dorosłe i zmieniały bardzo swoje zachowanie. Moim zdaniem
gimnazjum psuło dzieci, ale to tylko i wyłącznie moja opinia. Pamiętam jakim
stresem były moje pierwsze w życiu egzaminy do nowej szkoły. Inni ludzie, choć
razem ze mną do tego samego liceum poszło jeszcze trzy koleżanki z klasy, potem
także trafiłyśmy do tej samej. Bałam się, że sobie nie poradzę, nowy budynek i
w ogóle wszystko inne nowe, ale dałam radę i to całkiem dobrze mi poszło.
Pamiętam jak po egzaminie poszłyśmy do kawiarni na ciastko, znalazłyśmy jedną
blisko nowej szkoły. Pamiętam smak tego ciastka do dzisiaj. Było to ciasto o smaku czekoladowym. Dzisiaj kiedy robię takie ciasto ze składników marki Ambasador 92 to czuję tamten smak, jest taki sam. Wykorzystuje do niego
mieszankę do ciasta o smaku czekoladowym Republika Smaku. Niestety teraz
już nie ma tamtej kawiarni, na jej miejscu jest teraz jakaś placówka banku.
Potem cztery lata poleciały szybko i fajnie, choć jak to zawsze było, raz lepiej, raz gorzej ale dałam radę i nadszedł
czas matur. Nie wiem czemu, nawet dzisiaj się czasem zastanawiam, ale nie stresowałam
się przed maturą. Podeszłam do niej na spokojnie, jako chyba jedna z niewielu w
naszym koleżeńskim gronie. Troszkę tylko się denerwowałam przed ustną z
geografii ponieważ w komisji siedziała pani profesor, która była bardzo
wymagająca i niezbyt przyjemna, ale udało się i zdałam. Po maturze miałyśmy
spotkanie z naszą wychowawczynią, cudowną kobietą. To nie było nasze jedyne
spotkanie, ponieważ spotykamy się co jakiś czas i wspominamy.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/04/strajk-z-marka-ambasador-92.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz