Niedawno, bo
1 listopada był dzień Wszystkich Świętych, dzień ten jest dniem szczególnym. Idziemy
wtedy na groby naszych bliskich zmarłych, aby pomodlić się za nich, i postawić
ku ich pamięci znicz na grobie. Tego dnia możemy zauważyć ilu ludzi odwiedza
swoich bliskich. Lubię ten dzień ponieważ razem z rodziną jeździmy na cmentarze
zapalać znicz, a także pomodlić się za dusze osób które już odeszły. Tradycją
już stało się jeżdżenie wieczorem na cmentarz. Wtedy groby wyglądają tak
pięknie - jest to jedyny taki dzień w roku, w którym nastrój jest pełen zadumy
i powagi. Ja osobiście jestem bardzo przeciwna zdobieniu grobów w wiązanki,
kwiaty, mnóstwo zniczy. Dla mnie wystarczy jeden skromny znicz i żywy kwiatek.
Najlepiej by było gdyby zostały zniesione te wszystkie rabatki, w których
ludzie się prześcigają, większa, ładniejsza, zdobniejsza. Czy nie wystarczyłaby
zwykła tabliczka upamiętniająca? Mam nadzieję, że kiedyś wprowadzą to u nas i
nie będzie takiej rywalizacji na cmentarzach, szczególnie w dniu Wszystkich
Świętych. W mojej rodzinie jest także taki zwyczaj, że spotykamy się rodzinnie
tego dnia po południu i wspominamy wszystkich, którzy odeszli. Z tej okazji
przygotowujemy także jakiś słodki poczęstunek. Tego roku było to ciasto jogosoft,
a także cocobella soft z nutą kokosową, ponieważ wiem, że wiele osób lubi
kokos. Wszystkie wypieki zrobione na bazie składników z maki Ambasador 92.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz