czwartek, 29 marca 2018

Święta


Święta Wielkanocne już tuż, tuż. Przygotowania ruszyły pełną parą. U mnie tego roku w pierwszy dzień świąt są chrzciny z męża strony, drugi u rodziców, więc przygotowań za bardzo nie ma. Oczywiście coś zrobię, aby pomóc mamie i zabrać do rodziców jakieś przekąski, czy słodkości. Jak zwykle się podzieliłyśmy obowiązkami. Zrobię jajka faszerowane, a także jakieś ciasta. Pomyślałam aby zrobić ciasto dyniowe, do tego ciasteczka sushi amarena i najprawdopodobniej zrobię jeszcze ciasto jogo soft, oczywiście wszystko z marki Ambasador 92. Spotkanie rodzinne odbędzie się w drugi dzień świąt, czyli w lany poniedziałek. Można się już teraz naszykować na ostre lanie jak co roku. Panowie pewnie nie odpuszczą nikomu kto tylko przyjedzie. Będą pewnie witać wszystkich z wodą, oczywiście nie święconą, tylko zwykłą i to w dużych ilościach. Tego dnia w sumie im wolno, więc nikt się nie denerwuje i wszyscy przyjmują to na spokojnie i w żartach. Jak zwykle odzew także jest ze strony dziewcząt. Niny tradycja mówi, że to panowie leją panny wodą, ale zawsze można trochę tą tradycję urozmaicić. Największa frajdę i tak mają dzieciaki, szaleją jeśli pogoda pozwala na podwórku, a jeśli nie to w mieszkaniu z jakimiś sikawkami. Za podlanie każde dziecko otrzymuje czekoladę, najczęściej podlewają perfumami, ale zdarza im się także wodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz