czwartek, 20 kwietnia 2017

Spotkanie pożegnalne



Żyłem od kilku miesięcy z tą świadomością, że zostanę w tej firmie i będę pracował na nowym stanowisku, gdyż powstaje nowa filia. Po cichu liczyłem, że szef doceni moje poświęcenie. Sumienne wykonywałem swoje obowiązki. Doskonale widziałem, że jedna osoba zazdrościła mi mojego stanowiska. Starała się mi zaszkodzić, ale ja nie poddałem się i walczyłem o swoje. Warto było być twardym. Szef jednak docenił starego pracownika i awansował mnie. Niesamowicie byłem szczęśliwy z tego powodu i postanowiłem zorganizować spotkanie pożegnalne. Zaprosiłem wszystkich do restauracji, by podziękować za współpracę. Wieczór był bardzo udany. Zjedliśmy dobrą kolekcję i wspominaliśmy jak to było na początku. Wiadomo, że jak człowiek wdraża się w nową pracę to nie jest łatwo. Zbiegiem lat nabieramy praktyki i pracujemy z uśmiechem. Goście zaskoczyli mnie. Otrzymałem piękny zegarek, bym nie spóźniał się do pracy. Uradowany podziękowałem za przepiękny prezent. Kelnerki poprosiły o przejście do drugiej sali, gdzie czekał tort i przepyszne ciasto z Firmy Ambasador 92. Niesamowite zdziwienie co drugi gość nie wiedział o istnieniu Marki Ambasador 92. Wszyscy częstowali się Owocami Z Puszek gdyż to same witaminy. Mi najbardziej podchodziło Ciasto Czekoladowe, bo to bomba witamin: żelazo, magnez itd. Stwierdziłem, że takie spotkania integrują ludzi i dzięki temu możemy poznać nowe firmy i posmakować coś nowego. Podziękowałem ekipie, która przygotowała to spotkanie, bo wiem ile kosztuje trudu i pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz