piątek, 22 lipca 2016

Wypad



Nadszedł piękny czas na odpoczynek. W końcu wymarzone wakacje. Całą paczką wybraliśmy się nad morze. Wszystko szło jak z płatka, ale zawsze musi coś stać na przeszkodzie, bo było by za dobrze. Rozdzielono nam domki. Wypakowaliśmy się w tri miga, no i heja wdychać jod. Wiadomo, że przebywając na plaży i kąpiąc się wyzwala się w człowieku taki głód, że głowa mała. Zaczęliśmy żywić się na własną rękę. Było by dobrze, ale zawrotne ceny sprawiły mi ból głowy. Wiedziałem, że w takim tempie jak będę wydawał pieniądze na posiłki to długo nie posiedzę. Frajda ogromna. Rybki smaczne. Jak można być nad morzem a żywić się byle czym. To nie wypada. Wpadliśmy z kumplami po piwko do sklepu. Kupiliśmy kiełbaskę na grilla. Wszystko było by w porządku, ale w pewnym momencie oko moje zawiesiło się na reklamie. Ambasador 92 funduje najlepsze i najsmaczniejsze jedzonko. Grupowe dania w promocji. Zapraszamy!!! Jest ok. Chłopaki przybyli na umówione miejsce i zaczęli dyskutować, co to za oferta. Firma Ambasador 92 promuje przez dwa dni wszystkie posiłki za darmo. Można było zajadać słodkości i zapoznać się z bogatą gamą produktów. Po przebytej degustacji wszyscy zapisali się na obiady i kolację, gdyż tak tanio nigdzie nie było. Ciasto serwowane przez Markę Ambasador 92 to jedyna przyjemność w moim życiu. Ciasto Delicja to niebo w gębie. Bułeczki Maślane z dżemem truskawkowym to coś wyśmienitego. Każdy grosz z tych słodkości był przekazany dla chorej dziewczynki na rehabilitację. Turyści chętnie wspierali ten cel. Kolejne dni przynosiły niespodzianki cukiernicze. Udany urlop. Polecam gorąco.

czwartek, 21 lipca 2016

I Festiwal Balonowy w Rypinie



Miałem przyjemność uczestniczyć w I Międzynarodowym Festiwalu Balonowym, który odbył się w naszym mieście. Celem projektu jest popularyzacja sportu balonowego w regionie, oraz promocja regionu jak i aktywizacja lokalnego społeczeństwa przez organizację Fiesty Balonowej. Impreza rozpoczęła się 15 lipca br. i trwała do 22 lipca. W ciągu trwania festiwalu na uczestników czekało wiele atrakcji. Organizatorzy przewidzieli min. loty balonem nad Rypinem, nocny pokaz balonów oraz zabawy dla najmłodszych. Byłem zdziwiony, że było tak dużo ludzi. Zainteresowanie ogromne. Do tej pory nie uczestniczyłem jeszcze w tak fajnej imprezie. Starty balonowe odbywały się rano i wieczorem. Jestem odważnym chłopakiem i postanowiłem lecieć balonem. Doznania były niesamowite. W pierwszej chwili obleciał mnie mały strach, ale pomyślałem sobie, że raz się żyje i trzeba wszystkiego spróbować. Coś wspaniałego. Widok z góry był przepiękny. Brakowało mi, aż tchu z wrażenia. Rozmawiałem z wieloma osobami, które podzielali moje zdane. Trzeba przeżyć na własnej skórze, by odczuć te boskie wrażenia. Czułem się wolny jak ptak. Po wielkich emocjach stałem się głodny. W zasięgu oka zauważyłem stoisko na którym widniał napis Firma Ambasador 92. Byłem ciekawy co tam się znajduje. Okazało się, że ta firma promuje swoje wyroby cukiernicze. Zapach był niesamowity, a jeszcze lepiej smakowało ich ciasto. Piernik Kasztelański oraz Bułeczki Maślane to radość dla mojego podniebienia. Delikatne i puszyste coś dobrego. Pobiły słodkości domowego wyrobu. Super, że poznałem tą firmę. Nawet słyszałem, że Marka Ambasador 92 posiada wszelaki asortyment dobrej jakości. Mogę sam polecić tą firmę, bo od tamtej pory te produkty wykorzystuje w swojej kuchni. Dzięki temu spożywam zdrowe jedzenie. Udany dzień.

środa, 20 lipca 2016

Światowe Dni Młodzieży



Światowe Dni Młodzieży jest to spotkanie młodych katolików, które odbędzie się w dniach 26–31 lipca 2016 w Krakowie. Każdy Światowy Dzień Młodzieży jest niezwykle ważnym wydarzeniem duszpasterskim. Wpływa dodatnio na życie religijne środowiska, miasta, które przyjmuje gości. Dla mnie to jest szczególny czas, ponieważ będę gościł w moim domu młodzież z Afryki. Jestem bardzo zadowolony z tego faktu, ale największym problemem jest bariera językowa. Niestety tego najbardziej się obawiam. Moi przyjaciele twierdzą, że sobie poradzę, bo jestem zdolnym chłopakiem, który pokonuje w życiu nie takie trudności. Odliczając dni do przybycia gości uświadomiłem sobie, że w tym czasie będę obchodził swoje urodziny. Ogarnęła mnie wielka radość z tego powodu, bo zazwyczaj ten dzień spędzam spokojnie. Nadszedł ten dzień. Goście dotarli w moje skromne progi byłem bardzo podekscytowany i ucieszony, że to w końcu nastąpiło. Dogadywałem się na migi, ale dawaliśmy sobie jakość radę. Musiało to z boku śmiesznie wyglądać. Nie myślałem, że te osoby będą tak wesołe. Miło spędzaliśmy ten czas. Lubili piesze wycieczki po moim mieście. Codziennie pokonywaliśmy kilka kilometrów. Nawet nie odczuwałem zmęczenia pomimo, że panowały wysokie temperatury. Chciałem dotrzymać kroku by pokazać im jak najwięcej. Mam nadzieję, że będą dobrze wspominać pobyt w Polsce i opowiadać swoim rodakom. Dzień urodzin spędziliśmy na wesoło. Odbyła się mała imprezka. Nie zabrakło dobrego polskiego jedzonka i słodkości w wykonaniu mojej ukochanej mamy. Goście zajadali się również Ciastem Kasztelańskim z Firmy Ambasador 92. Byłem zaskoczony, że tak im smakowało. Nie wiedziałem, że Marka Ambasador 92 produkuje tak doskonałej jakości słodkości. Niebo w gębie. Warto spróbować, by się przekonać. W tym czasie zrobiłem mnóstwo zdjęć, które będą przypominały mi te wspaniałe dni.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Urlop



Nie mogłem w tym roku zdecydować się gdzie spędzić urlop. Miałem dylemat jakie wybrać miejsce. Oczywiście ciężko było dogodzić mojej zwariowanej rodzince. Moje dziewczyny chciały wyjechać zagranicę, a ja z synem zostać w Polsce. W końcu chłopaki górą wyszło na nasze. Chodź nie były do końca zadowolone. Jak to kobiety. Wyjechaliśmy w nasze Polskie góry do Zakopanego. Podróż minęła nam bardzo szybko i przyjemnie, ponieważ jechaliśmy naszym nowym autkiem. Powiem szczerze, że uwielbiam prowadzić samochód. Jestem wtedy w swoim żywiole. Po prostu to kocham. Nie czuliśmy zbytnio zmęczenia pomimo, że jechaliśmy sześć i pół godziny. Nawet moja żona nie marudziła chociaż nie lubi długich podroży. Woli latać samolotem. Następnego dnia rano udaliśmy się na zwiedzanie. Nie sposób opowiedzieć jakie to ciekawe miejsce. Trzeba samemu to zobaczyć. Górski klimat nam sprzyjał. Czuliśmy się jak nowo narodzeni. Byłem zachwycony, gdy dotarliśmy na Kasprowy Wierch. Przewodnik opowiadał, że latem Kasprowy Wierch jest chętnie odwiedzany przez turystów. Ze szczytu można podziwiać panoramę Tatr. To także dobre miejsce wypadowe do wypraw pieszych. Na szczyt góry od 72 lat kursuje kolej linowa. W 2007 roku przeprowadzono jej modernizację. Nowe wagoniki mogą przewieźć dwa razy więcej turystów (360 osób zimą), są szybsze i bardziej komfortowe. Co za frajda. Byłem zachwycony. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Po dniu pełnych wrażeń czekało dla nas pyszne jedzenie. Dbała o nas pani gospodyni domu u której mieszkaliśmy. Sama dobroć jeszcze wcześniej pytała się na co mamy ochotę, ale luksus. Nie zapomnę smaku Bułeczek Śmietankowych Z Konfiturą Wiśniową, oraz Delicji. Bąba smakowa. Goście prosili o przepis i pytali się jak ona to wypieka. Pani mówiła, że wykorzystuje produkty Firmy Ambasador 92. Nigdy Marka Ambasador 92 ją nie zawiodła. Produkty te są dobrej jakości. Bardzo udany urlop.

Wycieczka



Było ciepłe letnie popołudnie, więc postanowiliśmy z bratem wybrać się na wycieczkę rowerową. Zazwyczaj jeździliśmy standardowo polną dróżką i zawsze było wesoło. Przejechaliśmy już ponad trzydzieści kilometrów gdzie dotarliśmy do babci Klary. Mieliśmy u niej spać. Korzystając z okazji zwiedziliśmy też stare zamczysko. Wieczorem rozpaliliśmy ognisko. Później poszliśmy spać, aby rano wyruszyć w podróż. Z samego rana zjedliśmy szybko śniadanie i pojechaliśmy przed siebie. Po drodze oglądaliśmy piękne pola, łąki i lasy. Super widoki. uwielbiam takie widoki. Co jakiś czas robiliśmy sobie krótkie postoje na odpoczynek i posiłek. Prowiant od babci był bogaty. Zawsze kanapeczki wykonaniu naszej babci są najlepsze i kolorowe. Tym bardziej, że pomidorki i sałata jest z własnego ogródka. Wyhodowane bez nawozów to same zdrowie. Mam porównanie bo mieszkam w mieście i warzywa z targowiska mają całkiem zupełnie inny smak. Wiem co mówię. W trakcie trasy napotkała nas burza. Powiem szczerze, że bałem się jak cholera. Błyskawice jedna za drugą i grzmoty. Deszcz lał nie było na nas suchej nitki. Szukaliśmy schronienia, a w zasięgu oka nie było żywej duszy. Co tu robić trzeba jechać dalej. Po godzinie zauważyliśmy mały domek zapukaliśmy do drzwi. Otworzyła nam starsza pani, która jak nas zobaczyła uśmiała się. Powiedziała zmokłe kury mnie odwiedziły. Zaprosiła do środka na gorącą herbatę i coś słodkiego. Ciasto Czekoladowe Lesaffre to rozkosz dla mojego podniebienia. Było kruche i puszyste. Nie śmiałem poprosić o dokładkę, ale starsza pani zauważyła z jakim apetytem jadłem i sama dołożyła mi. Spokojnie powiedziała, że to Firma Ambasador 92 produkuje tak dobre ciasto. Marka Ambasador 92 to renoma na rynku twierdziła ta pani. Podzielam jej zdanie i polecam.

czwartek, 14 lipca 2016

Sezon wiśniowy



W okresie wakacyjnym nie lubię się nudzić i od dwóch lat chodzę na zbiór wiśni. Nie daleko mojego domu jest gospodarstwo rolne o profilu sadowniczym. Podziwiam tych ludzi, bo to nie jest leki kawałek chleba. Wszystko tylko tak ładnie wygląda. Zauważyłem, że właściciele prowadzą je z wielką pasją. Zbiór zaczynamy o wschodzie słońca i kończymy po dziesięciu godzinach ciężkiej pracy. W południe schodzimy na obiad i wtedy możemy odpocząć nabierając sił na kolejne godziny. Nasza ekipa to ludzie bardzo weseli. Opowiadamy sobie różne kawały i dowcipy. Można boki zrywać. W takiej miłej atmosferze szybciej mijają godziny. W nocy śnią mi się same wiśnie nawet w czasie snu mnie prześladują. Powiem szczerze, że to jest mój ulubiony owoc. Smakuje najlepiej prosto z drzewa. Gatunek tych wiśni jest najlepszy, nawet zimą z kompotu. Moja cała rodzina zaopatruje się w owoce z tego sadu. Zimą zajadamy się przetworami i czekamy na nowy sezon sadowniczy. Nie lubimy soków ze sklepu, bo moim zdaniem to sama chemia i konserwanty. Najlepszy jest sok z naturalnych owoców. Nawet nasze maluchy polubiły takie soki. Same zdrowie i witaminki. Młode pokolenie nie wie co dobre. Po sezonie gospodarze zapraszają zbieraczy na uroczystą kolację. W ten sposób dziękują pracownikom za pracę. Oczywiście liczą na nas w następnym roku. Kolacja jest wyśmienita. Dania wyborne ta gospodyni ma wielki talent kulinarny. Wszyscy podziwiamy tą kobietę za jej umiejętności. Mamy dla niej wielkie uznanie bo Pączki I Ciasto Dyniowe Soft są przepyszne. Nie możemy się ich ujeść. Goście proszą, by zdradziła tajemnicę tych wypieków. Twierdzi, że to nic nadzwyczajnego. Wystarczy używać produktów Firmy Ambasador 92 a trafisz w sedno. Ta Marka Ambasador 92 jest godna polecenia, bo ułatwia życie kobietą w kuchni a mężczyźni zajadają się.

Rolki



Moim ulubionym sportem jest jazda na rolkach. Można robić dużo rzeczy w czasie jazdy np. robienie slalomów, skakanie nad przeszkodami. Czym więcej trenujesz tym więcej potrafisz. Jeżdżąc na rolkach można nauczyć się mnóstwo akrobacji, a wiele takich znajdziecie w Internecie. Kilka lat wcześniej ten sport nie miał tylu zwolenników jak obecnie. W dzisiejszych czasach każdy lubi jazdę na rolkach. Młody czy dorosły to super zabawa. Dzięki temu więcej spędzamy czasu na świeżym powietrzu. Sprzyja to naszemu zdrowiu. Mamy większą odporność i nie łapią nas różne infekcje. Zaraziłem tym również swoją małżonkę, która wolny czas najchętniej lubiła spędzać przed telewizorem. Oglądała tylko tasiemce serialowe. Obecnie jest moim kompanem do jazdy. Gdy pogoda nam nie sprzyja to widzę, że chodzi z oburzoną miną. Następnego dnia zaraz nadrabiamy stracone kilometry. Można bardzo polubić rolki jeśli jeździ się z drugą połową. Nie zamienił bym tego na nic innego. Chociaż przyjaciele nabijają się ze mnie, że zachowuję się jak młodzieniec pomimo, że mam swoje lata. Mnie nie ruszają takie komentarze tylko robię swoje. Czuję się bardziej sprawny ruchowo i nie muszę stosować diety by pozbyć się brzuszka. Ten sport daje nam same korzyści. Cichłbym w przyszłości założyć klub rolkowiczów. Myślę, że niedługo zrealizuje swój plan. Jestem człowiekiem, który nie puszcza słów na wiatr. Łatwo nie poddaję się. Bez wyrzutów sumienia do kawusi mogą zjeść coś słodkiego wypieku mojej żoneczki. Uwielbiam Delicję I Piernik Kasztelański z Firmy Ambasador 92. Smak naturalny oraz puszystość daje wielką przyjemność z jedzenia tych słodkości. Mogę z pewnością polecić Markę Ambasador 92, bo wiemy co jemy.

środa, 13 lipca 2016

Plantacja ogórków



Wesoło jesienią w ogródku na grządce. Tu ruda marchewka tam strączek, Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty, a w kącie ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, i czapkę i sandały, Zielony, zielony jest cały. Gdy zaczyna się zbiór ogórków przypominają mi się słowa tej piosenki. Zawsze śpiewała ją nasza babunia. Byłem dumny z niej bo znała prawie wszystkie polskie piosenki. Miała cudowny głos i wykorzystywała swój talent w zespole wokalnym. Nawet miałem kiedyś przyjemność być na ich występie. Publiczność nagradzała ich gromkimi brawami to niesamowite wrażenia. Posiadam plantację ogórków i jak co roku mam mały problem. Polacy nie chcą w sezonie wakacyjnym za bardzo pracować. Tym bardziej w ogrodnictwie. Wiadomo, że latem są wysokie temperatury i ludzie nie chcą pracować w pocie czoła. Dałem ogłoszenie do lokalnej gazety i zdziwienie ogromne. Zgłosiła się liczna grupa studentów. Kamień z serca. Byli bardzo pracowici pracowali jak mróweczki. Młode ciało wielka siła. Byli dyspozycyjni bo spali pod namiotami w moim obejściu. Chcieli odpocząć na łonie natury by poczuć klimat panujący na wsi. Chłopaki jeszcze wieczorem pomagali mi w gospodarstwie. Nie znałem do tej pory tak miłej i pomocnej młodzieży. Jak to się mówi takich ludzi to trzeba ze świecą szukać. Po sezonie zaprosiłem wszystkich na ognisko, by podziękować im za współprace. Była miła atmosfera. Wszyscy żałowali że to już koniec zbioru. Mieli smutne minki. Jedna z dziewczyn upiekła Delicje i Piernik Kasztelański miało bombowy smak. Coś pysznego jeszcze nie jadłem tak dobrego ciasta. Okazało się, że do tych wypieków użyła produkty Firmy Ambasador 92. Mówiła, że Marka Ambasador 92 ma różny asortyment. Do tej pory nie słyszałem o tej firmie, ale się do niej przekonałem i polecam innym.

wtorek, 12 lipca 2016

Otwarcie


Mieszkam od dziecka na wsi. Moja miejscowość jest położona w pięknej malowniczej okolicy. Nie wyobrażaniem sobie życie w mieście. Ponieważ męczy mnie tłum ludzie i dźwięk wyjących aut. W mieście wytrzymuje tylko kilka godzin, gdy jestem do tego zmuszony. Wiadomo, że trzeba pozałatwiać sprawy czy zrobić większe zakupy. Wracam do domu z bólem głowy. Rodzina śmieje się ze mnie, że jestem dziwakiem, który żyje jak pustelnik. Sprzyja mi tylko przyroda. Wtedy jestem szczęśliwy i upajam się zielenią. Promienie słońca pobudzają mnie do życia. Nie zamienił bym tego na nic innego. Po prostu życie na wsi to dla mnie wielka radość. Jestem typowym rolnikiem i prace w polu czy inne dają mi wielką satysfakcje. Lubię obserwować jak przyroda budzi się do życia każdego dnia. Mój kolega zaprosił mnie na otwarcie swojej restauracji. Byłem zdziwiony, że zdecydował się na inwestycje w naszej wsi, bo to mała miejscowość. Powiedział, że kto nie ryzykuje ten nie ma nic w życiu. Moja odpowiedź była prosta. Możesz liczyć na moją obecność. W sobotę odbyło się otwarcie tej restauracji. Zrobiłem wielkie oczy, gdy zobaczyłem lokal. Miłe miejsce. Właściciel był szczęśliwy, że przybyło tyle gości. Ja sam byłem zdziwiony. Przywitano nas serdecznie lampką szampana i zaproszono na poczęstunek. Jedzonko wyśmienite. Wyborne dania. Smakowały jak u mamusi. Goście nie mogli się ujeść. Natomiast Ciasto Dyniowe Soft oraz Piernik Kasztelański to szaleństwo smakowe. Trafiono w moje gusta. Uwielbiam te ciasto. Na koniec właściciele wręczyli nam Słodycze Firmy Ambasador 92. Będą zaopatrywać się w produkty Marki Ambasador 92, bo to marka wysokiej klasy. Obiecali serwować nam dobre jedzenie by nie zawieść swoich gości.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Moje szczęście



Upłynęło dziesięć lat, gdy przekonałem się, że popełniłem wielki błąd w życiu. Opuściłem cudowną dziewczynę o dobrym sercu. Musiało upłynąć tyle lat, żebym dorósł do tego stwierdzenia. Opuściłem ją dla innej laski, która zabawiła się moimi uczuciami. Nawet nie miałem do niej dużego żalu. Stwierdziłem, że mi się to należało, ponieważ wcześniej ja tak samo postąpiłem. Teraz wiem jak to boli gdy, opuści człowieka ukochana osoba. Człowiek żyje po to, by kochać i być kochanym. Dzielić każdy dzień z drugą połową. Wierzyłem, że tak będzie każdego dnia, a tu wielkie rozczarowanie. Padło tylko jedno magiczne słowo żegnaj. Szok totalny wielkie załamanie i żal. Nawet dla mężczyzny te słowo jest ciężkie do przegryzienia. Upłynęło wiele miesięcy zanim przestało tak boleć. Pozostała mi tylko praca i codzienność. Siedząc wieczorem przy kompie przeglądałem Facebook. W padłem przypadkiem na profil byłej mojej dziewczyny. Zauważyłem, że nadal jest sama. Żyłem z tą myślą, że ona ma rodzinę. Po kilku dniach postanowiłem napisać do niej wiadomość. Cholernie bałem się odpowiedzi. Myślałem, że dostane kosza. Kolejny raz okazała swoją dobrać wobec mnie. Na początku rozmowy padły słowa przepraszam i prosiłem ją o wybaczenie. Przyjęła je. Cieszyłem się ogromnie, że tak się stało. Po dwóch miesiącach poprosiłem Agę o numer telefonu. Miło było usłyszeć jej głos. Rozmawialiśmy godzinę wspominając stare czasy. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i odwiedziłem ją. Bałem się tej wizyty i jej reakcji. Przywitała mnie serdecznie. Do kawy podała Pączki I Ciasto Czekoladowe Lesaffre. Smakowało wyśmienicie. Nigdy nie jadłem tak pysznych słodkości. Zdradziła mi, że to słodycze Firmy Ambasador 92. Ta firma produkuje tak dobrej jakości wypieki. Jestem szczęśliwy, że dostałem drugą szansę i mi wybaczyła. Natomiast Marka Ambasador 92 zyskała nowego konsumenta.