Nadszedł piękny czas na odpoczynek. W końcu
wymarzone wakacje. Całą paczką wybraliśmy się nad morze. Wszystko szło jak z
płatka, ale zawsze musi coś stać na przeszkodzie, bo było by za dobrze.
Rozdzielono nam domki. Wypakowaliśmy się w tri miga, no i heja wdychać jod.
Wiadomo, że przebywając na plaży i kąpiąc się wyzwala się w człowieku taki
głód, że głowa mała. Zaczęliśmy żywić się na własną rękę. Było by dobrze, ale
zawrotne ceny sprawiły mi ból głowy. Wiedziałem, że w takim tempie jak będę
wydawał pieniądze na posiłki to długo nie posiedzę. Frajda ogromna. Rybki
smaczne. Jak można być nad morzem a żywić się byle czym. To nie wypada.
Wpadliśmy z kumplami po piwko do sklepu. Kupiliśmy kiełbaskę na grilla.
Wszystko było by w porządku, ale w pewnym momencie oko moje zawiesiło się na
reklamie. Ambasador 92 funduje najlepsze i
najsmaczniejsze jedzonko. Grupowe dania w promocji. Zapraszamy!!! Jest ok.
Chłopaki przybyli na umówione miejsce i zaczęli dyskutować, co to za oferta. Firma Ambasador 92 promuje przez dwa dni wszystkie
posiłki za darmo. Można było zajadać słodkości i zapoznać się z bogatą gamą
produktów. Po przebytej degustacji wszyscy zapisali się na obiady i kolację,
gdyż tak tanio nigdzie nie było. Ciasto serwowane przez Markę Ambasador 92 to jedyna przyjemność w moim życiu. Ciasto Delicja to niebo w gębie. Bułeczki Maślane z dżemem truskawkowym to coś
wyśmienitego. Każdy grosz z tych słodkości był przekazany dla chorej
dziewczynki na rehabilitację. Turyści chętnie wspierali ten cel. Kolejne dni przynosiły
niespodzianki cukiernicze. Udany urlop. Polecam gorąco.
piątek, 22 lipca 2016
czwartek, 21 lipca 2016
I Festiwal Balonowy w Rypinie
Miałem przyjemność uczestniczyć w I
Międzynarodowym Festiwalu Balonowym, który odbył się w naszym mieście. Celem
projektu jest popularyzacja sportu balonowego w regionie, oraz promocja regionu
jak i aktywizacja lokalnego społeczeństwa przez organizację Fiesty Balonowej.
Impreza rozpoczęła się 15 lipca br. i trwała do 22 lipca. W ciągu trwania
festiwalu na uczestników czekało wiele atrakcji. Organizatorzy przewidzieli
min. loty balonem nad Rypinem, nocny pokaz balonów oraz zabawy dla
najmłodszych. Byłem zdziwiony, że było tak dużo ludzi. Zainteresowanie ogromne.
Do tej pory nie uczestniczyłem jeszcze w tak fajnej imprezie. Starty balonowe
odbywały się rano i wieczorem. Jestem odważnym chłopakiem i postanowiłem lecieć
balonem. Doznania były niesamowite. W pierwszej chwili obleciał mnie mały
strach, ale pomyślałem sobie, że raz się żyje i trzeba wszystkiego spróbować.
Coś wspaniałego. Widok z góry był przepiękny. Brakowało mi, aż tchu z wrażenia.
Rozmawiałem z wieloma osobami, które podzielali moje zdane. Trzeba przeżyć na
własnej skórze, by odczuć te boskie wrażenia. Czułem się wolny jak ptak. Po
wielkich emocjach stałem się głodny. W zasięgu oka zauważyłem stoisko na którym
widniał napis Firma Ambasador 92. Byłem ciekawy co tam się znajduje. Okazało się, że ta
firma promuje swoje wyroby cukiernicze. Zapach był niesamowity, a jeszcze
lepiej smakowało ich ciasto. Piernik Kasztelański oraz Bułeczki Maślane to radość dla mojego
podniebienia. Delikatne i puszyste coś dobrego. Pobiły słodkości domowego
wyrobu. Super, że poznałem tą firmę. Nawet słyszałem, że Marka Ambasador 92
posiada wszelaki asortyment dobrej jakości. Mogę sam polecić tą firmę, bo od
tamtej pory te produkty wykorzystuje w swojej kuchni. Dzięki temu spożywam
zdrowe jedzenie. Udany dzień.
środa, 20 lipca 2016
Światowe Dni Młodzieży
Światowe Dni Młodzieży jest to spotkanie młodych
katolików, które odbędzie się w dniach 26–31 lipca 2016 w Krakowie. Każdy
Światowy Dzień Młodzieży jest niezwykle ważnym wydarzeniem duszpasterskim.
Wpływa dodatnio na życie religijne środowiska, miasta, które przyjmuje gości.
Dla mnie to jest szczególny czas, ponieważ będę gościł w moim domu młodzież z
Afryki. Jestem bardzo zadowolony z tego faktu, ale największym problemem jest
bariera językowa. Niestety tego najbardziej się obawiam. Moi przyjaciele
twierdzą, że sobie poradzę, bo jestem zdolnym chłopakiem, który pokonuje w
życiu nie takie trudności. Odliczając dni do przybycia gości uświadomiłem
sobie, że w tym czasie będę obchodził swoje urodziny. Ogarnęła mnie wielka
radość z tego powodu, bo zazwyczaj ten dzień spędzam spokojnie. Nadszedł ten
dzień. Goście dotarli w moje skromne progi byłem bardzo podekscytowany i
ucieszony, że to w końcu nastąpiło. Dogadywałem się na migi, ale dawaliśmy
sobie jakość radę. Musiało to z boku śmiesznie wyglądać. Nie myślałem, że te
osoby będą tak wesołe. Miło spędzaliśmy ten czas. Lubili piesze wycieczki po
moim mieście. Codziennie pokonywaliśmy kilka kilometrów. Nawet nie odczuwałem
zmęczenia pomimo, że panowały wysokie temperatury. Chciałem dotrzymać kroku by
pokazać im jak najwięcej. Mam nadzieję, że będą dobrze wspominać pobyt w Polsce
i opowiadać swoim rodakom. Dzień urodzin spędziliśmy na wesoło. Odbyła się mała
imprezka. Nie zabrakło dobrego polskiego jedzonka i słodkości w wykonaniu mojej
ukochanej mamy. Goście zajadali się również Ciastem Kasztelańskim z Firmy Ambasador 92.
Byłem zaskoczony, że tak im smakowało. Nie wiedziałem, że Marka Ambasador 92
produkuje tak doskonałej jakości słodkości. Niebo w gębie. Warto spróbować, by
się przekonać. W tym czasie zrobiłem mnóstwo zdjęć, które będą przypominały mi
te wspaniałe dni.
poniedziałek, 18 lipca 2016
Urlop
Nie mogłem w tym roku zdecydować się gdzie
spędzić urlop. Miałem dylemat jakie wybrać miejsce. Oczywiście ciężko było
dogodzić mojej zwariowanej rodzince. Moje dziewczyny chciały wyjechać
zagranicę, a ja z synem zostać w Polsce. W końcu chłopaki górą wyszło na nasze.
Chodź nie były do końca zadowolone. Jak to kobiety. Wyjechaliśmy w nasze
Polskie góry do Zakopanego. Podróż minęła nam bardzo szybko i przyjemnie,
ponieważ jechaliśmy naszym nowym autkiem. Powiem szczerze, że uwielbiam
prowadzić samochód. Jestem wtedy w swoim żywiole. Po prostu to kocham. Nie
czuliśmy zbytnio zmęczenia pomimo, że jechaliśmy sześć i pół godziny. Nawet
moja żona nie marudziła chociaż nie lubi długich podroży. Woli latać samolotem.
Następnego dnia rano udaliśmy się na zwiedzanie. Nie sposób opowiedzieć jakie
to ciekawe miejsce. Trzeba samemu to zobaczyć. Górski klimat nam sprzyjał.
Czuliśmy się jak nowo narodzeni. Byłem zachwycony, gdy dotarliśmy na Kasprowy Wierch.
Przewodnik opowiadał, że latem Kasprowy Wierch jest chętnie odwiedzany przez
turystów. Ze szczytu można podziwiać panoramę Tatr. To także dobre miejsce
wypadowe do wypraw pieszych. Na szczyt góry od 72 lat kursuje kolej linowa. W
2007 roku przeprowadzono jej modernizację. Nowe wagoniki mogą przewieźć dwa
razy więcej turystów (360 osób zimą), są szybsze i bardziej komfortowe. Co za
frajda. Byłem zachwycony. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Po dniu pełnych
wrażeń czekało dla nas pyszne jedzenie. Dbała o nas pani gospodyni domu u
której mieszkaliśmy. Sama dobroć jeszcze wcześniej pytała się na co mamy
ochotę, ale luksus. Nie zapomnę smaku Bułeczek Śmietankowych Z Konfiturą Wiśniową, oraz Delicji. Bąba smakowa. Goście
prosili o przepis i pytali się jak ona to wypieka. Pani mówiła, że wykorzystuje
produkty Firmy Ambasador 92. Nigdy Marka Ambasador 92 ją nie zawiodła. Produkty te są dobrej
jakości. Bardzo udany urlop.
Wycieczka
Było ciepłe letnie popołudnie, więc
postanowiliśmy z bratem wybrać się na wycieczkę rowerową. Zazwyczaj jeździliśmy
standardowo polną dróżką i zawsze było wesoło. Przejechaliśmy już ponad
trzydzieści kilometrów gdzie dotarliśmy do babci Klary. Mieliśmy u niej spać.
Korzystając z okazji zwiedziliśmy też stare zamczysko. Wieczorem rozpaliliśmy
ognisko. Później poszliśmy spać, aby rano wyruszyć w podróż. Z samego rana
zjedliśmy szybko śniadanie i pojechaliśmy przed siebie. Po drodze oglądaliśmy
piękne pola, łąki i lasy. Super widoki. uwielbiam takie widoki. Co jakiś czas
robiliśmy sobie krótkie postoje na odpoczynek i posiłek. Prowiant od babci był
bogaty. Zawsze kanapeczki wykonaniu naszej babci są najlepsze i kolorowe. Tym
bardziej, że pomidorki i sałata jest z własnego ogródka. Wyhodowane bez nawozów
to same zdrowie. Mam porównanie bo mieszkam w mieście i warzywa z targowiska
mają całkiem zupełnie inny smak. Wiem co mówię. W trakcie trasy napotkała nas
burza. Powiem szczerze, że bałem się jak cholera. Błyskawice jedna za drugą i
grzmoty. Deszcz lał nie było na nas suchej nitki. Szukaliśmy schronienia, a w
zasięgu oka nie było żywej duszy. Co tu robić trzeba jechać dalej. Po godzinie
zauważyliśmy mały domek zapukaliśmy do drzwi. Otworzyła nam starsza pani, która
jak nas zobaczyła uśmiała się. Powiedziała zmokłe kury mnie odwiedziły.
Zaprosiła do środka na gorącą herbatę i coś słodkiego. Ciasto Czekoladowe Lesaffre
to rozkosz dla mojego podniebienia. Było kruche i puszyste. Nie śmiałem
poprosić o dokładkę, ale starsza pani zauważyła z jakim apetytem jadłem i sama
dołożyła mi. Spokojnie powiedziała, że to Firma Ambasador 92 produkuje tak dobre
ciasto. Marka Ambasador 92 to renoma na rynku twierdziła ta pani. Podzielam jej zdanie
i polecam.
czwartek, 14 lipca 2016
Sezon wiśniowy
W okresie wakacyjnym nie lubię się nudzić i od
dwóch lat chodzę na zbiór wiśni. Nie daleko mojego domu jest gospodarstwo rolne
o profilu sadowniczym. Podziwiam tych ludzi, bo to nie jest leki kawałek
chleba. Wszystko tylko tak ładnie wygląda. Zauważyłem, że właściciele prowadzą
je z wielką pasją. Zbiór zaczynamy o wschodzie słońca i kończymy po dziesięciu
godzinach ciężkiej pracy. W południe schodzimy na obiad i wtedy możemy odpocząć
nabierając sił na kolejne godziny. Nasza ekipa to ludzie bardzo weseli. Opowiadamy
sobie różne kawały i dowcipy. Można boki zrywać. W takiej miłej atmosferze
szybciej mijają godziny. W nocy śnią mi się same wiśnie nawet w czasie snu mnie
prześladują. Powiem szczerze, że to jest mój ulubiony owoc. Smakuje najlepiej
prosto z drzewa. Gatunek tych wiśni jest najlepszy, nawet zimą z kompotu. Moja
cała rodzina zaopatruje się w owoce z tego sadu. Zimą zajadamy się przetworami
i czekamy na nowy sezon sadowniczy. Nie lubimy soków ze sklepu, bo moim zdaniem
to sama chemia i konserwanty. Najlepszy jest sok z naturalnych owoców. Nawet
nasze maluchy polubiły takie soki. Same zdrowie i witaminki. Młode pokolenie
nie wie co dobre. Po sezonie gospodarze zapraszają zbieraczy na uroczystą
kolację. W ten sposób dziękują pracownikom za pracę. Oczywiście liczą na nas w
następnym roku. Kolacja jest wyśmienita. Dania wyborne ta gospodyni ma wielki
talent kulinarny. Wszyscy podziwiamy tą kobietę za jej umiejętności. Mamy dla
niej wielkie uznanie bo Pączki I Ciasto Dyniowe Soft
są przepyszne. Nie możemy się ich ujeść. Goście proszą, by zdradziła tajemnicę
tych wypieków. Twierdzi, że to nic nadzwyczajnego. Wystarczy używać produktów Firmy Ambasador 92 a trafisz w sedno. Ta Marka Ambasador 92 jest
godna polecenia, bo ułatwia życie kobietą w kuchni a mężczyźni zajadają się.
Rolki
Moim ulubionym sportem jest jazda na rolkach.
Można robić dużo rzeczy w czasie jazdy np. robienie slalomów, skakanie nad
przeszkodami. Czym więcej trenujesz tym więcej potrafisz. Jeżdżąc na rolkach
można nauczyć się mnóstwo akrobacji, a wiele takich znajdziecie w Internecie.
Kilka lat wcześniej ten sport nie miał tylu zwolenników jak obecnie. W
dzisiejszych czasach każdy lubi jazdę na rolkach. Młody czy dorosły to super
zabawa. Dzięki temu więcej spędzamy czasu na świeżym powietrzu. Sprzyja to
naszemu zdrowiu. Mamy większą odporność i nie łapią nas różne infekcje.
Zaraziłem tym również swoją małżonkę, która wolny czas najchętniej lubiła
spędzać przed telewizorem. Oglądała tylko tasiemce serialowe. Obecnie jest moim
kompanem do jazdy. Gdy pogoda nam nie sprzyja to widzę, że chodzi z oburzoną
miną. Następnego dnia zaraz nadrabiamy stracone kilometry. Można bardzo polubić
rolki jeśli jeździ się z drugą połową. Nie zamienił bym tego na nic innego.
Chociaż przyjaciele nabijają się ze mnie, że zachowuję się jak młodzieniec
pomimo, że mam swoje lata. Mnie nie ruszają takie komentarze tylko robię swoje.
Czuję się bardziej sprawny ruchowo i nie muszę stosować diety by pozbyć się
brzuszka. Ten sport daje nam same korzyści. Cichłbym w przyszłości założyć klub
rolkowiczów. Myślę, że niedługo zrealizuje swój plan. Jestem człowiekiem, który
nie puszcza słów na wiatr. Łatwo nie poddaję się. Bez wyrzutów sumienia do
kawusi mogą zjeść coś słodkiego wypieku mojej żoneczki. Uwielbiam Delicję I Piernik Kasztelański
z Firmy Ambasador 92. Smak naturalny oraz puszystość daje wielką przyjemność z
jedzenia tych słodkości. Mogę z pewnością polecić Markę Ambasador 92,
bo wiemy co jemy.
środa, 13 lipca 2016
Plantacja ogórków
Wesoło jesienią w ogródku na grządce. Tu ruda
marchewka tam strączek, Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty, a w kącie
ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, i czapkę i
sandały, Zielony, zielony jest cały. Gdy zaczyna się zbiór ogórków przypominają
mi się słowa tej piosenki. Zawsze śpiewała ją nasza babunia. Byłem dumny z niej
bo znała prawie wszystkie polskie piosenki. Miała cudowny głos i wykorzystywała
swój talent w zespole wokalnym. Nawet miałem kiedyś przyjemność być na ich występie.
Publiczność nagradzała ich gromkimi brawami to niesamowite wrażenia. Posiadam
plantację ogórków i jak co roku mam mały problem. Polacy nie chcą w sezonie
wakacyjnym za bardzo pracować. Tym bardziej w ogrodnictwie. Wiadomo, że latem
są wysokie temperatury i ludzie nie chcą pracować w pocie czoła. Dałem
ogłoszenie do lokalnej gazety i zdziwienie ogromne. Zgłosiła się liczna grupa
studentów. Kamień z serca. Byli bardzo pracowici pracowali jak mróweczki. Młode
ciało wielka siła. Byli dyspozycyjni bo spali pod namiotami w moim obejściu.
Chcieli odpocząć na łonie natury by poczuć klimat panujący na wsi. Chłopaki
jeszcze wieczorem pomagali mi w gospodarstwie. Nie znałem do tej pory tak miłej
i pomocnej młodzieży. Jak to się mówi takich ludzi to trzeba ze świecą szukać.
Po sezonie zaprosiłem wszystkich na ognisko, by podziękować im za współprace.
Była miła atmosfera. Wszyscy żałowali że to już koniec zbioru. Mieli smutne
minki. Jedna z dziewczyn upiekła Delicje i Piernik Kasztelański
miało bombowy smak. Coś pysznego jeszcze nie jadłem tak dobrego ciasta. Okazało
się, że do tych wypieków użyła produkty Firmy Ambasador 92. Mówiła, że Marka Ambasador 92 ma
różny asortyment. Do tej pory nie słyszałem o tej firmie, ale się do niej
przekonałem i polecam innym.
wtorek, 12 lipca 2016
Otwarcie
Mieszkam od dziecka na wsi. Moja miejscowość jest
położona w pięknej malowniczej okolicy. Nie wyobrażaniem sobie życie w mieście.
Ponieważ męczy mnie tłum ludzie i dźwięk wyjących aut. W mieście wytrzymuje
tylko kilka godzin, gdy jestem do tego zmuszony. Wiadomo, że trzeba pozałatwiać
sprawy czy zrobić większe zakupy. Wracam do domu z bólem głowy. Rodzina śmieje
się ze mnie, że jestem dziwakiem, który żyje jak pustelnik. Sprzyja mi tylko
przyroda. Wtedy jestem szczęśliwy i upajam się zielenią. Promienie słońca
pobudzają mnie do życia. Nie zamienił bym tego na nic innego. Po prostu życie
na wsi to dla mnie wielka radość. Jestem typowym rolnikiem i prace w polu czy
inne dają mi wielką satysfakcje. Lubię obserwować jak przyroda budzi się do
życia każdego dnia. Mój kolega zaprosił mnie na otwarcie swojej restauracji.
Byłem zdziwiony, że zdecydował się na inwestycje w naszej wsi, bo to mała
miejscowość. Powiedział, że kto nie ryzykuje ten nie ma nic w życiu. Moja
odpowiedź była prosta. Możesz liczyć na moją obecność. W sobotę odbyło się
otwarcie tej restauracji. Zrobiłem wielkie oczy, gdy zobaczyłem lokal. Miłe
miejsce. Właściciel był szczęśliwy, że przybyło tyle gości. Ja sam byłem
zdziwiony. Przywitano nas serdecznie lampką szampana i zaproszono na
poczęstunek. Jedzonko wyśmienite. Wyborne dania. Smakowały jak u mamusi. Goście
nie mogli się ujeść. Natomiast Ciasto Dyniowe Soft oraz Piernik Kasztelański to szaleństwo smakowe. Trafiono w moje gusta. Uwielbiam
te ciasto. Na koniec właściciele wręczyli nam Słodycze Firmy Ambasador 92. Będą zaopatrywać się w produkty Marki Ambasador 92, bo to marka wysokiej klasy. Obiecali serwować nam
dobre jedzenie by nie zawieść swoich gości.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Moje szczęście
Upłynęło dziesięć lat, gdy przekonałem się, że
popełniłem wielki błąd w życiu. Opuściłem cudowną dziewczynę o dobrym sercu.
Musiało upłynąć tyle lat, żebym dorósł do tego stwierdzenia. Opuściłem ją dla
innej laski, która zabawiła się moimi uczuciami. Nawet nie miałem do niej
dużego żalu. Stwierdziłem, że mi się to należało, ponieważ wcześniej ja tak
samo postąpiłem. Teraz wiem jak to boli gdy, opuści człowieka ukochana osoba.
Człowiek żyje po to, by kochać i być kochanym. Dzielić każdy dzień z drugą
połową. Wierzyłem, że tak będzie każdego dnia, a tu wielkie rozczarowanie.
Padło tylko jedno magiczne słowo żegnaj. Szok totalny wielkie załamanie i żal.
Nawet dla mężczyzny te słowo jest ciężkie do przegryzienia. Upłynęło wiele
miesięcy zanim przestało tak boleć. Pozostała mi tylko praca i codzienność.
Siedząc wieczorem przy kompie przeglądałem Facebook. W padłem przypadkiem na
profil byłej mojej dziewczyny. Zauważyłem, że nadal jest sama. Żyłem z tą
myślą, że ona ma rodzinę. Po kilku dniach postanowiłem napisać do niej
wiadomość. Cholernie bałem się odpowiedzi. Myślałem, że dostane kosza. Kolejny
raz okazała swoją dobrać wobec mnie. Na początku rozmowy padły słowa
przepraszam i prosiłem ją o wybaczenie. Przyjęła je. Cieszyłem się ogromnie, że
tak się stało. Po dwóch miesiącach poprosiłem Agę o numer telefonu. Miło było
usłyszeć jej głos. Rozmawialiśmy godzinę wspominając stare czasy. Postanowiłem
zrobić jej niespodziankę i odwiedziłem ją. Bałem się tej wizyty i jej reakcji.
Przywitała mnie serdecznie. Do kawy podała Pączki I Ciasto Czekoladowe Lesaffre. Smakowało wyśmienicie. Nigdy nie jadłem tak
pysznych słodkości. Zdradziła mi, że to słodycze Firmy Ambasador 92. Ta firma produkuje tak
dobrej jakości wypieki. Jestem szczęśliwy, że dostałem drugą szansę i mi wybaczyła.
Natomiast Marka Ambasador 92 zyskała nowego konsumenta.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)