Wyniki matur z marką Ambasador 92
Początek lipca
to wyniki matur. Moja kuzynka w tym roku zdawała egzamin dojrzałości i bardzo się
przy tym stresowała. W szkole szło jej przez wszystkie lata naprawdę dobrze,
była jedną z lepszych uczennic w klasie. Chodziła do liceum o profilu mat –
fiz, i radziła sobie, ale kiedy przyszło do matur bardzo się bała, że sobie nie
poradzi zwłaszcza z języka polskiego, choć ogólnie cała ją przerażała. Kiedy uczyła
się do egzaminów piła kawę za kawą, zarywając noce i podjadała słodkości. Jak sama
mówiła to jej dodawało energii i chęci do nauki. Kiedy tylko miałam czas i
wiedziałam, że będę jechała w kierunku, gdzie mieszkają piekłam jakieś ciasto
dla niej, aby jej umilić naukę. Zdarzało się różnie raz zdobiłam pączki, które
usmażyłam na fryturze tytan z marki Ambasador 92, dzięki niej pączki nie są
przesiąknięte tłuszczem, innym razem zrobiłam ciasteczka z nadzieniem KiddySchoco i Kiddy Noisette, są to polewy do nadziewania bardzo smaczne i dają
naprawdę fajny aromat. Byłam z odwiedzinami kilkakrotnie i za każdym razem
przywoziłam jej coś innego. Za każdym razem podziękowaniom nie było końca, jej
radość dało się wyczuć już po moim wejściu. Od dawna się dobrze dogadujemy,
mamy ze sobą bliski kontakt i chyba także dlatego jej pomagałam z tymi
słodkościami. Fakt jest faktem, że uwielbiam piec i eksperymentować w kuchni,
sprawia mi to wielką frajdę, a tym bardziej jak jeszcze tym zrobię komuś
przyjemność. Czwartego lipca kiedy to ogłoszono wyniki matur, od rana czekałam
na telefon, choć wiedziałam w duchu, że zdała. Nie zadzwoniła, przyjechała za
to w południe z ciastem, aby mi się pochwalić, że jej się udało i to całkiem
nieźle. Ucieszyłam się, tym bardziej, że dzięki dobrym wynikom otworzyły jej się
drzwi na jej wymarzoną uczelnie. Bała się, że jak będzie miała za mało punktów
to nie dostanie się tam gdzie chce, ale na szczęście wyniki super, więc nadzieja,
że się dostanie większa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz