czwartek, 30 stycznia 2020

Dzień z bratankiem i marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl
Obudziłam się bardzo wcześnie, miałam się wybrać do parku z moim bratankiem i jego pieskiem. Byłam szczęśliwa, że mogę spędzić z nim czas, ponieważ bardzo go lubię. Reksiu też podskakiwał z radości i już nie mógł się doczekać wyjścia na spacer. Rano puściłam go na podwórko, aby sobie pobiegał, ponieważ wspólny spacer miał być później. Po obiedzie do którego zrobiłam kompot z truskawki w syropie, wykorzystując truskawki w syropie z marki Ambasador 92, wybrałam się z bratankiem i psem do parku . Wzięłam jego ulubione zabawki, którymi mógł by się bawić . Nagle bratanek zobaczył swojego kolegę z przedszkola. Jego mama zapytała, czy może go z nami zostawić na jakąś godzinkę, bo ma ważną sprawę do załatwienia. Zgodziłam się chętnie, ponieważ wiem, że chłopcy się lubią i na pewno ucieszy ich wspólna zabawa z pieskiem. Podeszliśmy na miejsce bez drzew, aby obaj z Michałkiem mogli spokojnie i bez przeszkód bawić się z pieskiem. Zaczęli rzucać jego ulubioną zabawkę, za każdym razem im ją przynosił . Byli zadowoleni i uśmiechnięci. Po chwili zaczął padać deszcz. Wróciliśmy biegiem do naszego domu, ale po drodze Krzyś się wywrócił. Musieliśmy mu pomóc. Miał niewielkie skaleczenie, pomogłam mu wstać i wróciłyśmy do domu. Zaopatrzyłam jego ranę i dalej się bawili w Reksiem. Byli bardzo szczęśliwi, że mogą spędzić ten czas razem na zabawie. Gdy przestało padać, wróciliśmy jeszcze na moment do parku . Tam czekała już mama Krzysia, była szczęśliwa, że tak fajnie się bawili oraz z tego, że mogła dzięki temu załatwić swoje sprawy. Zauważyła ranę swojego synka, ale dla niej był to drobiazg, jak to powiedziała podczas zabawy nie raz zdarzają się wypadki. Pożegnałyśmy się, a chłopcy nie mogli do czekać się kolejnego dnia, kiedy się spotkają w przedszkolu. Bratanek był bardzo zadowolony z tego dnia i już w drodze do domu pytał, czy jutro też przyjdziemy z Reksiem do parku, bo było fajnie.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2020/01/spacer-z-marka-ambasador-92.html

środa, 29 stycznia 2020

Spacer z marką Ambasador 92


Zima w pełni, ale tylko w kalendarzu, ponieważ na zewnątrz w ogóle jej nie widać. Powiedziałabym, że jest jesienno – wiosennie i chyba ten klimat nasz naprawdę wariuje. Nie ma mrozu, który powinien teraz być, nie ma śniegu, w moim ogródku zakwitły nawet bratki, co się nie powinno wydarzyć pod koniec stycznia. Są dni, że jest naprawdę pięknie, typowa wiosna i właśnie w taki dzień poszłam z moją babcią na spacer. Na szczęście choroba nas nie dopadła i mogłyśmy wykorzystać pogodę, taki piękny słoneczny dzień i zaczerpnąć świeżego powietrza. Tam gdzie mieszkamy jest naprawdę dużo zieleni, a co za tym idzie i powietrze jest inne, zdrowsze. Przeszłyśmy się najpierw alejką koło starych i pięknych drzew, następnie udałyśmy się bliżej sklepów, ponieważ babcia chciała przy okazji zrobić zakupy. Kiedy już byłyśmy niedaleko nagle babcia zasłabła, od razu się domyśliłam co się stało, ponieważ choruje na cukrzycę. Domyśliłam się, że w związku z ruchem spadł jej cukier i pilnie trzeba jej dać coś słodkiego na jego podniesienie. Powoli doprowadziłam ją do najbliższej kawiarni, na szczęście było blisko i od razu zamówiłam jej kawałek ciasta. Wzięłam takie z posypką caravella i kiedy tylko babcia zjadła kawałek od razu jej stan zaczął się poprawiać. Zazwyczaj ma przy sobie coś słodkiego, a tego dnia akurat nie wzięła niestety, ale dobrze, że nie była sama, a ja wiedziałam co trzeba robić. Posiedziałyśmy jeszcze w kawiarni i zamówiłyśmy sobie gorącą herbatę, a do tego po kawałku ciasta dyniowego, które jak powiedziała sprzedawczyni zrobione jest na bazie składników z marki Ambasador 92 i wykorzystali do niego dynię zagęszczoną z tejże właśnie firmy. Muszę przyznać, że ciasto z dynia zagęszczoną tak nam zasmakowało, że wzięłyśmy jeszcze do domu po kawałku i kiedy babcia już poczuła się na tyle dobrze poszłyśmy dalej. Zrobiłyśmy małe zakupy i powoli, spacerkiem wróciłyśmy do domu naszą ulubioną alejką wśród naszych drzew.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2020/01/dzien-babci-i-dziadka-z-marka-ambasador.html

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Dzień babci i dziadka z marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl
Dzień babci i dziadka już za nami, ale w szkołach i przedszkolach jeszcze trwa. W niektórych z nich przełożone są nawet na luty w związku z panującym wirusem grypy i przeziębienia. Bardzo dużo ludzi i dzieci choruje, dlatego właśnie panie przesunęły to w czasie. Jako, że już wiele osób wie, że ja zajmuję się wypiekami słodkości, dlatego w tych dniach dostaję wile zamówień na ciasta i torty dla babć i dziadków, ale również na imprezy szkolne. Spodziewałam się tego już od dość dawna i dlatego zrobiłam zaopatrzenie cukierni Ambasador 92. Zamówiłam całkiem sporo fajnych rzeczy między innymi różne dekoracje czekoladowe i nie tylko, dzięki którym jest mi łatwiej i szybciej mogę przystroić torty, czy ciasta. Jednym z wypieków jakie zrobiłam był tort dla moich rodziców od wnuczków, który u mnie zamówili, wykorzystałam do niego śmietanę kremówkę do kremu, aby nie był zbyt słodki, a także łezki czekoladowe do ozdoby. Tutaj miałam ułatwione zadanie, ponieważ wiedziałam co lubią i co mogę zrobić, aby wszyscy byli w pełni zadowoleni. Od kilku dni codziennie piekę także ciasta do szkół i przedszkoli, dla babć i dziadków na poczęstunek po przedstawieniu dzieci. Pracuję na produktach z marki Ambasador 92, ponieważ jestem zadowolona z tych składników i wiem, że zawsze moje wypieki i dania wychodzą smaczne i niezawodne. Już od ładnych paru lat jest taka tradycja, że wnukowie zapraszają swoich dziadków do szkoły na dzień babci i dziadka na występy i życzenia, po których jest poczęstunek dla nich, ale również i dzieciaczków. Kiedy ja chodziłam do szkoły nie było jeszcze takich przedstawień i zaproszeń naszych dziadków, jedyne co pamiętam to robienie w szkole laurek i różnych prezentów dla nich właśnie. Czasy się zmieniają i zmienia się wszystko, fajnie że wprowadzili takie coś, dzięki temu dziadkowie czują się wyróżnieni i to jest naprawdę dobra okazja, aby im podziękować za wszystko.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2020/01/zimowy-uro.html

Zimowy urok


Zimowa piękna, słoneczna pogoda. Ujrzałem pomiędzy drzewami spadający śnieg. Spokój, jaki panował w moim najbliższym otoczeniu był przyjemny. Widok zimowego krajobrazu to coś bardzo pięknego i wyjątkowego. Drzewa pokryte białym śniegiem jak pierzyną. Zima to pora roku, kiedy przyroda śpi. Uważam, że to wyjątkowa pora, gdyż krajobraz jest wtedy najciekawszy i najładniejszy ze wszystkich pór roku. Lubię zimę. Wychodzę często na podwórko, by dotlenić się. Można ulepić bałwana. Porzucać się śnieżkami. Zorganizować kulig, z zaprzyjaźnionym leśniczym. Sam kulig, to nic, ale szalona jazda końmi to dopiero frajda. Niesamowite uczucie. Dźwięki dzwonków rozlegają się na całą wieś. Dwie godziny później zmarznięci do kości chcieliśmy udać się do domu. Pojawił się pan leśniczy i zaprosił na poczęstunek. Najpierw rozdano ulotki z firmy Ambasador 92. Mogliśmy degustować potrawy. Co za smaki. Co za wybór. Smakowało nam wszystko, ale najbardziej ciasto z OWOCAMI W ŻELU. Przypominało smakiem ciasto domowe a deser z TRUSKAWKĄ W SYROPIE to dopiero smaczek. AMBASADOR 92 króluje w mojej kuchni. Serwuję swojej rodzinie produkty z tej firmy. Łatwo je przyrządzić a jeszcze łatwiej kupić. Jestem wygodnym człowiekiem. Idę na łatwiznę a firma AMBASADOR 92mi w tym pomaga. Dziękuje za dobre pomysły. Czas na łyk kawy i dobre ciasto. Jestem przekonany, że każdy z was odkryje ulubiony produkt i przy nim pozostanie. Serdecznie zapraszam na stronę internetową Ambasador wśród słodyczy. Warto zapoznać się, by wiedzieć co oferuje Ambasador. Klikasz i masz co chcesz.

Szaleństwo karnawale


Karnawał to dookoła wielkie bale. Orkiestra pięknie gra, każdy dobry humor ma. Bal maskowy jest naprawdę pomysłowy. Tańczyć, śpiewać, bawić się, każdy z nas chce. Miłą niespodziankę Kasia mi zrobiła na bal karnawałowy mnie zaprosiła. Kasieńka jest królową. Sukienka jej wspaniała. Pięknymi cekinami jest ozdobiona cała. Byłem zaszczycony, że mogłem jej towarzyszyć. Czułem się troszeczkę zestresowany. Łyk szampana pomógł mi pozbyć się lęku i zaprosiłem ją do tańca. Super muzyka grała. Widziałem w oczach mojej partnerki wielkie zadowolenie. Godziny mijały a wszyscy dobrze bawili się. Jedzenie bardzo smaczne. Poznałem inne smaki, które zdobyły moje niewymagalne podniebienie. Nie zapomnę smaku sernika. Pokryty delikatną POSYPKĄ CARAVELLA. Poznałem ten smak. Jestem osobą, która kocha słodkości a mniej kobiety. Oczywiście to był tylko żart. Kobiety trzeba szanować i kochać. Wiem, że mężczyźni mają odmienne zdanie, ale to ich sprawa. Zresztą zawsze trzeba umieć szanować drugiego człowieka. Kasia bardzo chwaliła deser z TRUSKAWKĄ W SYROPIE i OWOCAMI W ŻELU Coś pysznego i delikatnego. Broniłem się przed takimi balami i dużo straciłem. Niżej wymieniłem produkty które próbowałem. Firma AMBASADOR 92 ma czym zdobywać klienta. Posypka Caravella to drobne kawałeczki czekolady w formie nieregularnej posypki. Świetnie zapiekają się na rogalikach, babeczkach i ciastach. Truskawka w syropie to wyselekcjonowane owoce. Mogą być dodawane do lodów, ciast lub deserów. Owoce w żelu to produkt otrzymany ze świeżych, starannie wyselekcjonowanych owoców zanurzonych w klarownym, lśniącym żelu. Dzięki delikatnej konsystencji żelu i ładnie zachowanym owocom ma szerokie zastosowanie w cukiernictwie, piekarstwie i gastronomii. Produkt ten jest termo stabilny, nie zmienia swoich właściwości podczas zamrażania i zapiekania.

Studniówka


Czas szkoły wspominam bardzo dobrze. Nie byłem prymusem, ale dawałem sobie radę. Mogłem także liczyć na pomoc kolegów i koleżanek. Pomagaliśmy sobie nawzajem. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko mijają lata. Nadszedł czas studniówki. Byłem troszkę przerażony tym wszystkim, bo nie potrafiłem tańczyć. Miałem dwie lewe nogi. Moja dziewczyna powtarzała mi, że to tylko moje podejście tak sprawia, że plączą mi się nogi. Nadszedł oczekiwany dzień. Najpierw odbyła się część oficjalna. Powitanie wszystkich i podziękowanie za trud okazany nam przez lata. Taniec poloneza i wypicie szampana zakończyło część oficjalną. Pani dyrektor życzyła nam wiele sukcesów i zaprosiła wszystkich na zabawę. Dopiero ujrzałem jacy wszyscy dostojni są i uroczo dziś wyglądają. Wszyscy byli uśmiechnięci i doskonale bawili się. Atmosfera niesamowita. Super muzyka. Firma AMBASADOR 92 przygotowała wyśmienite dania. Dania przepyszne nie sposób opisać. Najbardziej smakował mi sernik na zimno i deser lodowy z OWOCAMI W ŻELU. Smak był boski. Zajadałem się również tortem. Wyczułem, masa była zrobiona na bazie ŚMIETANY KREMOWEJ. Palce lizać. Super smaczek. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Wstyd się przyznać, ale dzięki studniówce poznałem AMBASADORA 92, który zaskakuje mnie swoim asortymentem. Przekonałem się, że to jest firma produkująca produkty wysokiej klasy. Śledzę na bieżąco nowości na stronie internetowej. Mam nadzieję, że będziecie podzielać moje zdanie. Przypominam, ta firma prowadzi także zaopatrzenie cukierni, lodziarni i gastronomi. Śmietana kremówka 33% to doskonały produkt do szybkiego przygotowania lekkich i smacznych deserów, mas do przekładania tortów oraz elementów dekoracyjnych. Charakteryzuje się wysoką stabilnością. Owoce w żelu to produkt otrzymany ze świeżych, starannie wyselekcjonowanych owoców zanurzonych w klarownym, lśniącym żelu. Dzięki delikatnej konsystencji żelu i ładnie zachowanym owocom ma szerokie zastosowanie w cukiernictwie, piekarstwie i gastronomii. Smaczne i polecam innym.

Radosny dzień


Radosny dzień 21 i 22 stycznia. Tego dnia w szkole u mojego syna odbyło się spotkanie z okazji Dnia Babci i Dziadka. Byłem organizatorem i miałem obawy czy to wszystko pokonam. Punktualnie na dziesiątą przybyli dziadkowie. Nasze pociechy wręczyły im kwiatki i czekoladki. Widziałem jacy byli wzruszeni. Przypomniało mi się moje dzieciństwo, a zarazem moi dziadkowie, którzy odeszli. Byli wspaniali okazywali mi dużo miłości. Zawsze mogłem na nich liczyć. Musiałem szybko ukryć mój smutek na twarzy, by mój syn nic nie zauważył. Później maluszki wykonały przedstawienie. Nasi mali artyści w nagrodę otrzymali mnóstwo braw od swoich gości. Było wesoło i śmiesznie, bo przedstawienie było o dziadkach i babciach. Mnóstwo zabawnych scen z humorem. Udało się. Byli niesamowici. Po części artystycznej przyszedł czas na poczęstunek. Jedzonko i słodkości zostały przygotowane z produktów firmy AMBASADOR 92. Wszyscy jedli i zachwalali potrawy. Byłem zadowolony z tych pochwał, bo ja sam wymyśliłem menu. Do kawusi podaliśmy lody z TRUSKAWKĄ W SYROPIE, które zostały ozdobione przez dzieci różnymi kolorowymi posypkami i muffinki do których dodano ŁEZKI CZEKOLADOWE. Produkt zawiera drobne regularne kawałki czekolady deserowej przeznaczone do zapiekania w ciastach, ciasteczkach, muffinkach, babkach drożdżowych i biszkoptach. Nie myślałem, że tak doskonale znają gusta smakowe swoich dziadków. Widać było, że muszą razem dużo spędzać czasu. Na koniec spotkanie zostało zakończone pamiątkowym zdjęciem, a babcie dostały niespodziankę, były to RĘKAWICE PIEKARNICZE. Sala drżała ze śmiechu i dochodziły okrzyki, że w końcu babcie nie będą parzyć palców. Trafiony prezent. Dzień pełen wrażeń. Udane spotkanie z AMBASADOREM 92. Smacznie i słodko.