czwartek, 13 czerwca 2019

Historia z Marką Ambasador 92


Moi drodzy opowiem swoją historię jak rozpoczął się najpiękniejszy etap mojego życia. Moim marzeniem było od najmłodszych lat popłynąć promem do Szwecji, ponieważ mój ukochany dziadek uwielbiał podróżować a ja lubiłem słuchać jego opowieści. W ten sposób zaraził mnie. Gdy z kończyliśmy liceum z moim kolegą postanowiliśmy spełnić swoje marzenie i popłynąć w wymarzony rejs. Udaliśmy się do biura podroży, by zapoznać się z terminami wycieczek. Pani zaproponowała nam rejs z Gdyni do Karlskrony, bez chwili zastanowienia zabukowaliśmy bilety. Byłem bardzo zadowolony i ciekawy jak to będzie. Wchodząc na terminal ujrzałem olbrzymi prom. Coś pięknego. Kapitan serdecznie powitał wszystkich i zapoznał z regulaminem bezpieczeństwa, oraz życzył miłego rejsu. Przez cały rejs nie mogłem nadziwić się tym co widziałem. Trzeba zobaczyć to na własne oczy. Pogoda była cudowna. Napajałem się szumem fal uderzających o burtę promu. Coś wspaniałego. Wieczorem odbył się dansing, który odmienił moje życie, ponieważ wpadła mi w oko dziewczyna, która siedziała samotnie. Postanowiłem zaprosić ją do tańca. Odprowadzając ją do stolika zapytałem się czy nie chciałaby wypić ze mną jeszcze kawy. Pani w kawiarni zaproponowała nam Ciasto Francuskie Z Nadzieniem Jagodowy Cukiernictwo Ambasador 92. Jest to firma wysokich standardów. Muszę nadmienić, że do tej pory nie przepadałem za ciastem, ale zmieniłem zdanie. Naprawdę było przepyszne. Rozpływało się w ustach. Nie myślałem, że rejs promem może tak zmienić całkowicie życie. Obecnie ta piękna Aga jest moją żoną. Gdy jemy ciasta to tylko z Firmy Ambasador 92 i wspominamy nasze piękne chwile. Odkryliśmy nie dawno wyśmienite Bezy z masą owocową. Stały się znowu kolejnym przysmakiem. Brawo dla tej firmy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz