piątek, 17 maja 2019

Najlepsza koleżanka z Marką Ambasador 92


Zmierzając do najlepszej koleżanki. Rozglądałem się po półkach, aby coś wybrać wyjątkowego na słodki prezent. Wszystko wydawało się, że jest dobre, ale po chwili namysłu wpadło mi w oko coś nadzwyczajnego. Regał z łakociami był taki duży że od razu przyciągną moją uwagę. Ujrzałem mnóstwo łakoci z filmy Ambasador 92. Wybór był niełatwy ponieważ taki duży asortyment był nie do ogarnięcia. Jej ! trafiłem w sedno na super ciasteczka z Żelową Borówką Amerykańską Oraz Niebieskimi Diamęcikami MarkiAmbasador 92. Kupiłem od razu gdyż chciałem poczęstować przyjaciółkę. Zjedliśmy z apetytem. Kupiłem także murzynki w Czekoladzie Non Temp Dark Marki Ambasador 92 dla jej mamy, gdyż chciałem zrobić jej przyjemność. Zaczęliśmy rozmawiać o tej firmie. Myślałem, że z tego grona nikt nie zna Firmy Ambasador 92. Pomyliłem się. Przez godzinę dyskutowaliśmy wyłącznie na temat Ambasadora 92. Po powrocie do domu podzieliłem się wrażeniami z moją mamą. Twierdziła, że od dawna zna ta firmę, a ja myślałem, że ją zaskoczę. Często kupuje gorzkie czekolady, gdyż są bardzo zdrowe i zwierają dużo magnezu. Czekolady nadziewane zjada nasz łasuch tata. Twierdzi, że będąc małym chłopcem zjadał duże ilości czekoladek z Firmy Ambasador 92 są one najlepsze. Muszę przytoczyć, że moje ciocie i znajomi też używają tych polew na ciasta. Mają wyjątkowe smaki. Przy krojeniu nie kruszą się. Każda gospodyni znajdzie coś dla siebie. Wpadłem na pomysł, że na Dzień Matki zamiast kwiatka zakupimy z bratem pyszne czekoladki. Osłodzimy mamusi życie ona kocha takie rarytasy. Pomysł był wcale nie zły. Mama była mile zaskoczona tak pysznymi czekoladkami z Firmy Ambasador 92. Matulka nie była taka i nas poczęstowała. Były wyśmienite.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz