Wrzesień się zaczął a z nim szkoła, dzieciaki z niechęcią
poszły do szkoły, dla nich wakacje powinny trwać jeszcze dłużej, jak to się
można spodziewać, dłużej niż nauka, ale niestety wszystko co dobre szybko się
kończy. Rodzice także nie są zadowoleni z jednej strony z początku szkoły,
ponieważ to dla nich naprawdę duży wydatek. Przede wszystkim zeszyty, niektóre
książki, ponieważ większość teraz dostają, plecaki i inne przybory szkolne, ale
także ubrania, stroje na w-f, buty po szkole i wiele innych drobiazgów. Co
prawda dostają 500+, a także 300+ na wyprawkę do szkoły, ale zliczyć to
wszystko to czasem może nie starczyć, zwłaszcza kiedy jeszcze dziecko idzie do
przedszkola. Przedszkolakom nie należy się dodatek 300+ a listę rzeczy jakie są
im potrzebne jest naprawdę długa i droga. W naszym przedszkolu lista jest
napisana nawet z markami kredek czy innych rzeczy, nie można kupić najtańszych,
muszą być dobre i danej firmy jaka jest na liście. Z jednej strony dobrze, bo
wszystkie dzieci mają takie same i nie ma potem kłótni, że ja mam ładniejsze,
tylko wszystkie mają takie same, a z drugiej ceny czasem powalają na kolana,
jak to się mówi. Potrzebne są także książki, za które trzeba wydać ponad 100
złotych. Do tego dochodzi jakiś katechizm, lub książeczka do religii, a także
język angielski, a jak wiadomo te językowe książki są najdroższe. Z
przedszkolakami dodatkowo są jeszcze trudne początki, ponieważ przyzwyczaiły
się już do siedzenia w domu z rodzicem, a tu na nowo trzeba iść i zostać z
innymi dziećmi w przedszkolu. Często jest płacz i proszenie, mama, tato ja nie
chce, weź mnie do domu, nie zostawiaj mnie, ale i t trzeba przeboleć i nie
poddawać się. zaczyna się także szykowanie drugiego śniadania, często są to bułki zrobione na drożdżach jaskółka, albo na drożdżach płynnych Kastalia, z marki Ambasador 92, zachowują wtedy długo świeżość i spokojnie można im je zapakować.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/pokazy-z-marka-ambasador-92.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz