Niedawno w naszym mieście był cyrk. Wybraliśmy się z
dzieciakami, ponieważ tak duży cyrk zdarza się nie często, może raz w roku.
Postanowiliśmy pokazać im jak to wygląda i chcieliśmy, aby zobaczyły coś
nowego, fajnego i ciekawego. Zanim się wybraliśmy rodzinnie spotkaliśmy się w
domu na kawie i ciasteczku. Tym razem zajadaliśmy torcik czekoladowy z masą
śmietankową do której użyłam śmietanki master Gourmet, która idealnie nadaje
się do takich kremów, ponieważ nie żółknie, nie waży się i nie podchodzi wodą, co
jest bardzo ważne podczas robienia mas do ciasta. Najlepsza śmietana jest z
marki Ambasador 92, a idealnie nadaje się
właśnie master Gourmet, którą mogę polecić każdemu z czystym sumieniem.
Na szczęście każdemu smakowało i nawet dzieciaki się zajadały takim torcikiem.
Kiedy już zbliżała się godzina, o której miał zacząć się występ w cyrku, razem
wybraliśmy się na miejsce. Przedstawienie cyrkowe zaczęło się od klauna, który
rozśmieszał wszystkich obecnych, a ludzi było naprawdę dużo. Potem były inne pokazy
typu akrobatycznego, którymi nie tylko dzieciaki były zachwycone, ale również
dorośli. Jesteśmy pełni podziwu i odwagi dla wszystkich występujących, musieli
naprawdę długo i ciężko ćwiczyć, żeby dojść do takiej precyzji. Jeśli chodzi o
zwierzęta były tylko wielbłądy i piesek, chyba wiadomo dlaczego, ale nam to
wystarczyło. Dzieciom podobały się także występy z ogniem, kiedy to niektóre
mówiły: o jej pali się! Między każdym występem pojawiał się klaun ze swoim
repertuarem i wtedy cały namiot śmiał się do rozpuku. Potrafił rozśmieszyć
chyba każdego i oczywiście c najważniejsze umiał to zrobić naprawdę nieźle.
Dodatkową atrakcją była możliwość zrobienia sobie zdjęć z występującymi podczas
przerwy jaka była w między czasie. Wszyscy byli zadowoleni i kiedy już
przedstawienie w cyrku dobiegło końca przeżywanie wszystkiego trwało jeszcze
kilka dni. Najwięcej przeżywały dzieci i już po wyjściu pytały czy kiedyś
jeszcze będą mogły przyjść. Myślę, że za rok kiedy przyjadą do nas znowu, tak
jak obiecali wybierzemy się ponownie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz