Tego roku Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy mamy
już za sobą. Jak co roku było w nią zaangażowanych mnóstwo ludzi. W moim
regionie także jest organizowana zbiórka wraz z innymi atrakcjami. W rynku była
cała impreza związana właśnie z tym wydarzeniem. Wolontariusze chodzili
oczywiście po całej okolicy i byli tam gdzie byli ludzie, aby uzbierać jak
najwięcej, bo przecież właśnie o to w tym chodzi. Nasz miejscowy zespół grający
zabawiał wszystkich, którzy przybyli w tym dniu, aby wesprzeć WOŚP. Kobietki z
naszego Stowarzyszenia zrobiły pyszne ciasto kokosowo – wiśniowe, które jak
zwykle robiły ze składników marki Ambasador 92, a także makaroniki migdałowe i
magic muffin. Częstować się mogli Ci wszyscy, którzy wspomogli i wrzucili coś
do puszki, a także Ci, którzy wszystko organizowali. Do tego była gorąca
herbata lub kawa. Impreza w rynku, choć było dość zimno udała się i wszyscy
bawili się znakomicie. Dla tych co naprawdę się wczuli w atmosferę świętowania
wcale zimno nie było, ponieważ mógł tańczyć i bawić się na całego, a także
rozgrzać się gorącym napojem od naszych kobietek. Jestem za takimi akcjami i
zawsze czynnie biorę w nich udział. Nie ma nic piękniejszego niż móc pomóc
innym w potrzebie. Myślę, że warto bo kiedyś i my możemy potrzebować pomocy, a
wtedy los się odwróci i ktoś nam też pomoże, nigdy nic nie wiadomo.